Ciekawostki

REZONANS MECHANICZNY W ULU

J.J
Zdjęcia:Jerzy Jóźwik

Szwajcar Karl von Frisch w 1973 r. otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny za opis sposobu komunikowania się pszczół przy pomocy tańców. Ciągle jednak wielu badaczy zastanawiało się, jak to się dzieje, że zaledwie w kilka minut po odkryciu źródła pożytku pszczoły wiedzą o nim wszystko i bezbłędnie oceniają, ile robotnic trzeba „wysłać” w celu jego zebrania. Przecież w ulu panują „egipskie ciemności”, zatem tańcząca pszczoła przekazuje informacje kilkunastu lub co najwyżej kilkudziesięciu owadom.

Zagadkę tę rozwikłali naukowcy z Uniwersytetu w Würzburgu (Niemcy). Odkryte przez Frischa tańce pszczół są tylko jednym z elementów przekazu informacji. Okazało się, że tańcząca na plastrze pszczoła „przywołuje” kilkanaście innych, które rytmicznie powtarzają kończynami te same ruchy, uderzając w tym samym rytmie o brzegi komórek plastra.

Powstaje rezonans mechaniczny, który rozchodzi się po całym ulu – w ten sposób wszystkie pszczoły zostają bardzo szybko powiadomione o źródle – rozmiarach pożytku, a także o jego odległości od ula. 

(Na podstawie artykułu Tima von Schrödera Bienentanz lässt Waben schwingen, wg tłum. Eryka Latały z „Der Spiegel”, 30 listopada 2001 r., oprac. Maciej Winiarski)

FRANCISZEK STEFANIUK – POSE¸ PSZCZELARZ

„Poseł PSL Franciszek Stefaniuk jest znanym w Sejmie pszczelarzem. Prace przy pszczołach i zbieranie miodu to tradycja jego rodziny. – Słynnym w okolicy pszczelarzem był już mój dziadek Mikołaj. Pszczelarstwem zajmował się też mój ojciec – wspomina poseł. Stefaniuk podczas zbierania miodu zakłada specjalny uniform, kapelusz i uzbraja się w „dymik”, który ma uspokoić agresywne pszczoły. Na szczęście poseł jest odporny na jad owadów. – W polityce zauważam groźniejsze ukąszenia niż pszczele – twierdzi Franciszek Stefaniuk”. 

(„Newsweek”, 12 stycznia 2003 r.)

KOD GENETYCZNY PSZCZOŁY

Psz

Jak doniosła „Gazeta Wyborcza” (7 stycznia 2003 r.), naukowcy z Narodowego Instytutu Zdrowia w USA odczytali (siedmiokrotne) informację genetyczną pszczoły. „Przymierzali się do tego od dawna z uwagi na umiejętności pszczół, których ludzie mogą co najwyżej pozazdrościć tym sympatycznym owadom – by wspomnieć choćby o rozróżnianiu płaszczyzny polaryzacji światła czy niebywale czułym węchu.

Ze względu na to ostatnie, amerykański Departament Obrony planuje zaprzęganie pszczół do wykrywania chemicznych i biologicznych skażeń w miejscach narażonych na ataki terrorystyczne.

Z kolei usługi, jakie owady te świadczą rolnikom, zapylając hodowane przez nich drzewa i kwiaty, oceniane są przez Departament Rolnictwa USA na 15 mld dolarów rocznie.

Genetyków z NIH pszczoły intrygują zaś swoim haplo-diploidalnym zestawem chromosomów płciowych (mają tylko chromosom X – samce po jednym, a samice po dwa), których zbadanie pozwoli lepiej poznać mechanizmy zespołu Turnera, zespołu Klinefeltera, zespołu łamliwego chromosomu X, trisomii X, hemofilii i innych ludzkich chorób związanych z chromosomami płci. Choć szanse na rychłe wytłumaczenie genetycznego podłoża pszczelej pracowitości nie są duże, pewną rekompensatę może stanowić niedawne odkrycie u ludzi iście pszczelego genu na odkładanie się... wosku w uszach”.

PLASTER PSZCZELI – ARCYDZIEŁO ARCHITEKTURY

alt

 

[...] - treść ukryta, w całości dostępna tylko dla zalogowanych e-Prenumeratorów

(Na podstawie Szczepana Jeleńskiego Śladami Pitagorasa, PZWSZ 1951, oprac. Janusz Pudełko)

 


Czasopismo dla pszczelarzy z pasją - Pasieka 2003 nr 1.
Zamów egzemplarz
"Pasieki"


 

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna