Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności .

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.

Zamknij

Nasza wspólna pasja trwa już od 2003 roku. Pasieka24.pl - portal dla Pszczelarzy z pasją

pasieka24.pl
Czasopismo Pasieka » Pasieka 6/2008 » Sławomir Trzybiński odpowiada - Zabezpieczanie plastrów, Ule wielkopolskie

Pasieka nr 6/2014 już jest

Pasieka 6/2014Znaczenie metod opisujących jakość i odmianowość miodu, cz. 2
07/10/2014 | Administrator
article thumbnail

Znaczenie metod opisujących jakość i odmianowość miodu, cz. 2.
W pierwszej części artykułu opisano badania organoleptyczne i fizykochemiczne miodu.  [ ... ]


Pasieka 6/2014Gospodarka pasieczna w leżakach inaczej, cz. 3
07/10/2014 | Administrator
article thumbnail

Gospodarka pasieczna w leżakach inaczej, cz. 3.Zgodnie z zapowiedzią z drugiej części mojego art., jaki ukazał się w wydaniu 5/2014 o  [ ... ]


Pasieka 6/2014Możliwości wykorzystania miodu w onkologii
07/10/2014 | Administrator
article thumbnail

Możliwości wykorzystania miodu w onkologii
Według ogólnie przyjętych kryteriów nowotworem nazywa się tkankę, która znalazła się poza kontrolą organiz [ ... ]


Reklama

Reklama
Pasieka 6/2008
Sławomir Trzybiński odpowiada - Zabezpieczanie plastrów, Ule wielkopolskie Drukuj Email
Wpisany przez Trzybiński Sławomir

Sławomir Trzybiński odpowiada - Zabezpieczanie plastrów, Ule wielkopolskie

Zabezpieczanie plastrów

Poszukuję informacji na temat sposobów zabezpieczenia plastrów przed motylicą woskową w trakcie zimowania. Będę wdzięczna za każdą podpowiedź.

Odp: Plastry i zawarte w nich oprzędy larw pszczelich oraz pierzga są narażone nie tylko na atak barciaków (motylicy), lecz także rozkruszków i grzybicy ulowej (pleśń będąca wynikiem rozwoju grzybni Betsia alvei). Dlatego pomieszczenie, w którym przechowywane są plastry, powinno być suche i przewiewne. W takim pomieszczeniu wraz z nastaniem chłodów temperatura powietrza się obniży, a rozwój wszystkich stadiów rozwojowych barciaków ustaje poniżej 10°C. Najczęściej ramki z woszczyną przechowuje się w nadstawkach (korpusach) lub zawieszone na specjalnych wieszakach. Plastry nie powinny się ze sobą stykać, najlepiej gdy odległość między nimi wynosi co najmniej 2 cm. W przeciwnym razie larwy barciaków żerujące na jednym plastrze szybko przeniosą się na sąsiednie i opanują całą przechowywaną masę woszczyny. W temperaturze niższej od -9°C jaja, larwy, poczwarki i osobniki dorosłe barciaków zamierają.

Jeszcze lepszym zabezpieczeniem plastrów jest przechowywanie ich w pomieszczeniu wyposażonym w urządzenia do regulacji temperatury i wilgotności powietrza. Pomieszczenie takie powinno być suche, dobrze wentylowane, z właściwie wykonaną izolacją termiczną i wilgotnościową ścian i podłogi. Należy je wyposażyć w agregat chłodniczy o wydajności pozwalającej utrzymać temperaturę niższą od 10°C w całym okresie przechowywania plastrów. W takiej temperaturze rozwój barciaków oraz rozkruszków zostaje zahamowany. W warunkach obniżonej wilgotności i temperatury przechowuje się zarówno plastry potrzebne w kolejnym sezonie, jak i te przeznaczone do przetopienia. Takie pomieszczenia posiadają niektórzy pszczelarze prowadzący duże, zawodowe pasieki.

Plastry można też przechowywać w szczelnych plastikowych workach lub beczkach, z dodatkiem niedużej ilości lodowatego lub technicznego kwasu octowego. Kwas octowy zabija nie tylko wszystkie stadia rozwojowe barciaków, ale również spory Nosema apis i Nosema ceranae. Na 10 przechowywanych plastrów daje się 100-150 ml kwasu octowego. Po zakończeniu przechowywania, przed poddaniem do uli, plastry te należy przewietrzyć. Ten sposób przechowywania jest bardziej pracochłonny i nadaje się tylko do małych pasiek. Do zabezpieczania plastrów przed motylicą nie należy stosować owadobójczych środków chemicznych (naftalen), gdyż są one wchłaniane przez wosk i plastry takie będą odstraszać pszczoły.

Ule wielkopolskie, gospodarka w leżaku

Bardzo proszę o poradę. Planuję wykonać kilka uli leżaków wielkopolskich. Czytałem, że odstęp pomiędzy dołem ramki a dennicą powinien wynosić 22 mm. Często rozmawiam z pszczelarzami o bardzo długim stażu i dowiedziałem się, że teraz odstęp pomiędzy dennicą a dołem ramki powinien wynosić co najmniej 15 cm. Dużo lepiej pszczoły zimują, a w lecie łatwiej jest utrzymać odpowiednią temperaturę w ulu. Widziałem, że w niektórych pasiekach z ulami korpusowymi na zimę pszczelarze zakładają półkorpus na dennice. Nie mogę nic znaleźć na ten temat. Interesuje mnie również jak się prowadzi gospodarkę w leżaku. Będę bardzo wdzięczny za jakąś radę czy ewentualnie podpowiedź, gdzie mogę coś na ten temat znaleźć.

Odp: Głębokie dennice do uli wielokorpusowych od dziesięcioleci były stosowane w wielu pasiekach w krajach Europy Zachodniej. Od kilkunastu lat zdobywają popularność również i u nas, co jest spowodowane zaletami, których nie mają dennice płytkie. Przede wszystkim zastosowanie dennicy głębokiej poprawia wentylację w ulu w czasie zimowli. Jest to przydatne przy zimowaniu pszczół w ulach zbudowanych z materiałów nieprzepuszczalnych: styropianu, poliuretanu i płyt pilśniowych. Oprócz tego w głębokiej dennicy można zainstalować poławiacz pyłku, podkarmiaczkę lub osiatkowaną wkładkę, służącą do diagnozowania poziomu porażenia rodziny przez warrozę.

Zastosowanie dennicy głębokiej lub dużej przestrzeni podramkowej w ulu leżaku jest możliwe. Takie rozwiązanie było kiedyś stosowane w ulach warszawskich, gdzie odległość między dolnymi listewkami ramek a dnem wynosiła do 10 cm. Nie miało to jednak żadnego wpływu na wzrost produkcji, było za to kłopotliwe, gdyż pszczoły budowały pod ramkami plastry, najczęściej trutowe. Zrezygnowano więc z tego rozwiązania na rzecz odległości 2 cm, której pszczoły nie zabudowują plastrami i nie łączą kitem.

W dennicach głębokich zapobiega się budowie takich plastrów, umieszczając w odległości 20 mm pod dolnymi listewkami ramek gniazdowych kratkę z cienkich listewek lub poławiacz obnóży pyłku.

Zasada gospodarowania w ulu wielokorpusowym i beznadstawkowym leżaku jest podobna. Wszystkie prace są uzależnione od pożytków, przebiegu pogody i kierunku produkcji. Większość prac polegających na przemieszczaniu plastrów zamiast w pionie, wykonuje się w poziomie.

Jak widzą pszczoły?

Proszę o informację, jakie kolory odróżniają pszczoły. Pytałem kilku pszczelarzy, ale ich odpowiedzi nie są zgodne. Czy pszczoły odróżniają figury geometryczne? Jeśli tak, to jakie?

Odp: Pszczoły mają dobrze rozwinięty zmysł wzroku i widzą promieniowanie świetlne w zakresie od 310 do 650 nm (człowiek od 380 do 780 nm). Rozróżniają barwy: białą, czarną, żółtą, niebieską i zieloną. Nie rozróżniają barwy czerwonej i mylą ją z czarną. Za to widzą część niewidocznego dla nas nadfioletu, dzięki czemu określają położenie słońca na niebie w pochmurny dzień. Rozróżniają większość prostych figur geometrycznych, jak kwadrat, prostokąt, trójkąt, koło. Mogą jednak mylić kwadrat z kołem, jeśli są one podobnej wielkości.

Pszczelarze starają się ułatwiać pszczołom znajdowanie drogi do swojego gniazda, malując ule na różne kolory. Na przednich ścianach uli malują dodatkowo różne figury geometryczne. Zapobiega to jednak błądzeniu pszczół w niewielkim stopniu, jako że kierują się one również bodźcami natury zapachowej. Dlatego najwięcej błądzących pszczół zalatuje do silnych rodzin, posiadających matki będące w dobrej kondycji, wydzielające dużo feromonów matecznych przywabiających pszczoły i integrujących rodzinę pszczelą. Jest to jedna z przyczyn najbardziej dynamicznego rozwoju populacji warrozy właśnie w silnych rodzinach.

Kolor, na jaki pomalowane są ule, nie ma żadnego wpływu na poziom produkcji. Może mieć jedynie pewne znaczenie, gdy pasieka jest ustawiona na stanowisku silnie nasłonecznionym. Wtedy ule pomalowane na biało lub jasnożółto odbijają promienie słoneczne i wolniej się nagrzewają. Zamiast jednak zabezpieczać pszczoły przed przegrzaniem tym sposobem, znacznie korzystniej jest ustawić pasiekę w miejscu lekko zacienionym, osłoniętym od wiatrów, w rejonie występowania obfitych pożytków.

Usypianie pszczół

Czy są preparaty do czasowego usypiania pszczół? Jeśli tak, to jakie?

Odp: Do usypiania pszczół powszechnie stosuje się dwutlenek węgla.


Czasopismo dla pszczelarzy z pasją - Pasieka 2008 nr 6.
Zamów e-prenumerate
"Pasieki"


Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
 
Po co komu etykiety, ulotki i opakowania zbiorcze?
20/02/2013 | Trzybiński Sławomir
article thumbnail

Po co komu etykiety, ulotki i opakowania zbiorcze?

Po co kolorowa nalepka i pudełko, po co ulotka lub broszura?
Jak cię widzą, tak cię piszą i tak chętniej kupują. Ten sam miód, a [ ... ]


Pszczele fortele, czyli… jak one zimują
19/04/2012 | Administrator
article thumbnail

Pszczele fortele, czyli… jak one zimują Najchłodniejsze miesiące roku niedźwiedzie spędziły w swoich gawrach, pogrążone w zimowym letargu. Nietoperze w koloniach hibernowały w  [ ... ]


Jedziemy na miodzie
27/02/2013 | Administrator
article thumbnail

  1000 km dla pszczół, czyli zimowa wyprawa rowerowa po zachodniej oraz południowej Polsce promująca ochronę pszczół oraz konsumpcję miodu jako napoju izotonicz [ ... ]


Zobacz więcej


Reklama

Firma Łysoń w prasie

• reklama PPHU Łysoń w prasie •

Reklama PPHU ŁYSOŃ w prasie - pobierz aktualny plik pdf
www.lyson.com.pl

Zapraszamy do sklepu Pasieki

Reklama
przejdź do sklep.pasieka24.pl

e-Pasieka

Reklama