Naturalny rojowabik

Rójka jest naturalnym sposobem na rozmnażanie rodzin pszczelich, choć przynosi wiele strat i staramy się likwidować nastrój rojowy. Jednak podczas przedłużających się opadów deszczu jest duże ryzyko wyrojenia się pszczół. Pszczoły zaraz po wyjściu z ula uwiążą się nieopodal macierzaka lub kilkunaście metrów od pasieki. Pszczelarz powinien zebrać rój i odpowiednio go zagospodarować.

pszczoły noszące pożytek
fot.© Krzysztof Kasperek

W przyrodzie unika się krzyżowania w bliskim pokrewieństwie. W świecie pszczół także występuje to zjawisko, rójki przelatują dalekie odległości, aby znaleźć nowy dom. W wyborze nowego lokum pszczoły potrafią zaskakiwać. Nierzadko ludzie bezmyślnie stosują pestycydy, aby pozbyć się pszczół. Miejmy jednak nadzieję, że takich sytuacji będzie jak najmniej.

Zdarza się, że rojące się pszczoły zasiedlą stary ul. Niekiedy znajdują się w nim stare plastry zniszczone przez motylicę, pełno śmieci z kokonów barciaka czy też zwoje płótna bądź zniszczone ocieplenie górne. Można by pomyśleć, że pszczoły powinny wybrać czysty „pachnący” ul a nie zaniedbany...

Według moich obserwacji roje wybierają ule, które znajdują się na skraju toczku, nigdy pomiędzy rzędami, choć może się zdarzyć wyjątek. Pszczoły wybierają ul, w którym jest specyficzny zapach starych plastrów (kilkukrotnie przeczerwionych), jest zabezpieczony kitem i „pachnie” pszczołami, które wcześniej go zajmowały.

A może rojowabik?

Na rynku jest wiele specyfików zwanymi rojowabikami. W rzeczywistości są to feremony matki pszczelej w postaci pręcików, które z czasem uwalniają substancję mateczną. Dostepne są także w sprayu. Cena tych preparatów kształtuje się w granicach ...

[...] - część treści ukryta, w całości dostępna tylko dla zalogowanych e-Prenumeratorów

Czyj jest rój? - kodeks cywilny

Nieznajomość przepisów nie zwalnia przed odpowiedzialnością, dlatego zwabiając roje powinniśmy znać przepisy prawne. Jeżeli złapiemy rój a właściciel się do nas zgłosi będziemy musieli go oddać:

1) rój pszczół staje się niczyim, co oznacza, że nie stanowi przedmiotu czyjejkolwiek własności, jeżeli właściciel nie odszukał go przed upływem trzech dni od dnia wyrojenia,


[...] - część treści ukryta, w całości dostępna tylko dla zalogowanych e-Prenumeratorów

4) jeżeli rój osiadł w cudzym ulu, ale zajętym, staje się on własnością tego, czyją własnością był rój, który w ulu się znajdował.

A może tak naturalny rojowabik?

Naturalny rojwabik to nic innego jak kilkukrotnie przeczerwiony susz umieszczony np. w ulu na skraju pasieki. Innym sposobem na zwabianie pszczół może być umieszczenie plastra w skrzynce podobnej do rojnicy i powieszeniu go na drzewie w pewnej odległości od pasieki.

Lepsze efekty przyniosłoby z pewnością zrobienie kilku czy nawet kilkunastu takich skrzynek i zawieszeniu ich w różnych miejscach, ale należałoby kontrolować je co jakiś czas, gdyż w przypadku przywędrowania roju powinniśmy go niezwłocznie umieścić w ulu na ramkach ze świeżą węzą.

Czytając wypowiedzi pszczelarzy na forach internetowych pomyślałem, że skrzynki na roje można zastąpić plastikowymi wiadrami, np. po inwercie. Można by w nich umieścić susz i przymocować do drzewa dnem do góry, aby plaster był chroniony przed deszczem. Niestety ten sposób wymaga częstych kontroli ze względu na ciastnotę jak również z powodu powracania pszczół na to samo miejsce, jeśli będą długo w nim przebywać.

Czy aby warto łapać roje?

Opinie o zasadności w łapaniu rojów a raczej ich zwabianiu w celu powiększenia pasieki bywają różne. Sądzę, że w okolicach, w których stwierdzono choroby zakaźne pszczół nie powinno się specjalnie zwabiać, ale jeżeli rój zadomowi się w ulu, to nie należy go usuwać, ale poddać kwarantannie.

[...] - część treści ukryta, w całości dostępna tylko dla zalogowanych e-Prenumeratorów

Sposoby na zapobieganie ucieczkom rojów po osadzeniu

Najskuteczniejszą metodą na zapobieganie ucieczkom rojów jest zapewnienie czerwiu otwartego bądź krytego z innego ula (wystarczy nawet jedna rameczka) - ważne, aby pszczoły mogły opiekować się larwami.

[...] - część treści ukryta, w całości dostępna tylko dla zalogowanych e-Prenumeratorów

Lepsze sposoby na powiększanie pasieki

Zabrzmi to trochę ironicznie względem mojego artykułu, ale w dobie różnych wirusów, pasożytów i wielu chorób atakujących pszczoły najlepszym sposobem na powiększanie pasieki są odkłady czy też pakiety. Choć nie mają takiego dynamicznego pędu do budowy plastrów, to silne odkłady na 5-6 ramkach wielkopolskich z czerwca w przyszłym roku będą w porównywalnej sile, co rodziny produkcyjne w bieżącym sezonie. Rójki są ostatecznością. Obecnie można też otrzymać refundację odkładów pszczelich i matek pszczelich – być może to jest alternatywa na skuteczne i szybkie powiększanie pasiek bez dużego ryzyka.

Odkład kontra rój z własnej pasieki

Odkłady nie zakłócają normalnego funkcjonowania rodziny pszczelej, z której zostanie utworzony. Tworząc go zabieramy nadwyżkę młodych pszczół obniżając przy tym ryzyko wyrojenia się pszczół. Musimy się jednak liczyć z tym, że matka będzie miała więcej miejsca do zaczerwienia, przez co spożycie miodu nieco wzrośnie.

Odkład powoli, ale stabilnie się rozwija i do zimowli utworzy pełnowartościową rodzinę. Rój (pierwak) wylatuje najczęściej z czerwiącą matką pozostawiając w rodzinie mateczniki zasklepione i część pszczół, która będzie zdolna do opieki nad czerwiem. Ilość pszczół, która pozostanie w rodzinie jest uzależniona od ilości czerwiu niezasklepionego.

[...] - część treści ukryta, w całości dostępna tylko dla zalogowanych e-Prenumeratorów

Podsumowując roje są nieekonomiczne w porównaniu z odkładami. Rojowe matki są często nieznanego pochodzenia i przekazują niekorzystną cechę rojliwości, a pszczoły z takich rodzin nierzadko są też agresywne i mało wydajne. Dbajmy o pogłowie w naszych pasiekach a będziemy zadowoleni ze zbiorów miodu i częste przeglądy nie będą potrzebne.

Marcin Mierzwa


Artykuł "Naturalny rojowabik" ukazał się w "Pasiece" nr 3/2013. Nie powiązano z nim innych publikacji.


Czasopismo dla pszczelarzy z pasją - Pasieka
Zamów czasopismo
"Pasieka" do domu

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Co w trawie piszczy...

Kalendarz biodynamiczny 2016
Kalendarz biodynamiczny 2016

Kalendarz biodynamiczny 2016 Dzięki uprzejmości Koła Pszczelarzy we Wronkach, RZP Wlkp. Płn w Chodzieży prezentujemy Państwu pszczelarski kalendarz biodynamiczny, który zawiera wskazówki kied [ ... ]

Czytaj więcej »
Po co komu etykiety, ulotki i opakowania zbiorcze?
Po co komu etykiety, ulotki i opakowania zbiorcze?

Po co komu etykiety, ulotki i opakowania zbiorcze?

Po co kolorowa nalepka i pudełko, po co ulotka lub broszura?
Jak cię widzą, tak cię piszą i tak chętniej kupują. Ten sam miód, ale inaczej [ ... ]

Czytaj więcej »
Jedziemy na miodzie
Jedziemy na miodzie

Jedziemy na miodzie   1000 km dla pszczół, czyli zimowa wyprawa rowerowa po zachodniej oraz południowej Polsce promująca ochronę pszczół oraz konsumpcję miodu jako napoju izotoniczn [ ... ]

Czytaj więcej »
Inne artykuły »

Najczęściej czytane w ostatnich numerach:

Srebrny medal dla „Pasieki” na 44 Kongresie Apimondii
Krawczyk RafałSrebrny medal dla „Pasieki” na 44 Kongresie  Apimondii

Srebrny medal dla „Pasieki” na 44 Kongresie Apimondii Międzynarodowy Kongres Pszczelarski Apimondia organizowany jest od 1897 r. - ma więc wieloletnią tradycję. Odbywa się co 2 lata (z drobnymi odstępstwami, m.in. w okresie I i II wojny światowej), za każdym razem w innym kraju.  [ ... ]

Pasieka 6/2015
Pnącza
Sulborska Aneta

Pasieka 2/2016
Czy pszczołom grozi zagłada?
Michał Zawilak, Krzysztof ZawilakCzy pszczołom grozi zagłada?

Czy pszczołom grozi zagłada? Dobre wyniki przyszłego sezonu pszczelarskiego zależą od prawidłowego zazimowania rodzin i warunków przebiegu zimowli. Tylko żywe, silne i zdrowe rodziny wiosną dają tego pewność. Taką ogólną prawidłowość zakłócają liczne doniesienia z wielu regio [ ... ]

Pasieka 2/2016