Wiosenny i wczesnoletni pożytek dla pszczół, cz. 2.

W poprzednim artykule opisano rośliny zielne, takie jak dąbrówka rozłogowa, kuklik zwisły, firletka poszarpana i babka, oraz krzewinkę – borówkę czarną. W niniejszym odcinku, jako kontynuację cyklu opisano krzewy i drzewa dostarczające pszczołom pożytku również wiosną i wczesnym latem.

KRZEWY Kruszyna pospolita – Frangula alnus Mill.

Gatunek występuje pospolicie w poszycie lasów i w zaroślach. Ma formę krzewu lub małego drzewka dorastającego do 3-6 m wysokości. Żyje do 60 lat. Młode pędy okryte ciemnoszarą korą z jasnymi przetchlinkami nieprzyjemnie pachną zgnilizną oraz posiadają włoski.

Znamienną cechą gałązek jest ich wyrastanie z pędu głównego prawie pod kątem prostym. Drewno ma kolor żółty. Liście o odwrotnie jajowatym kształcie z 7-9 parami nerwów osiągają 3-7 cm długości, wyrastają w sposób skrętoległy.

Obie strony liścia są błyszczące, z tym że górna cechuje się ciemniejszym kolorem, na dolnej zaś wystają jasnożółte nerwy. Często ogonek ma czerwonawe zabarwienie. Rośliny kwitną w V-IX, z największą intensywnością w VI. Drobne, białozielone kwiaty (w których działki kielicha są dłuższe od płatków) zebrane w pęczki po 10-20 wyrastają z kątów liści.

Po zapyleniu znamię słupka zmienia barwę z zielonej na jasnobrązową, a okwiat z białozielonkawej na brązowawą, co jest sygnałem dla owadów, że takie kwiaty nie oferują już pyłku i nektaru. Owocem jest kulisty pestkowiec, początkowo zielony, później czerwony, a po dojrzeniu prawie czarny – trujący dla ludzi, stanowi pokarm dla wielu ptaków.

Na jednym krzewie występują owoce w różnym stadium dojrzałości. Kora odznacza się właściwościami przeczyszczającymi, działa także na pasożyty jelitowe (glisty, owsiki), jak również znalazła zastosowanie w garbarstwie i farbiarstwie (uzyskuje się barwnik brunatny lub czerwony).

Z drewna wypalano dawniej węgiel drzewny, który służył do wyrobu prochu strzelniczego. Nazwa Frangula pochodzi od łacińskiego słowa frango = łamię, kruszę wskazującego na kruchość drewna rośliny.

Pasieka nr 84 (glog_jednoszyjkowy_(4).jpg)
Głóg jednoszyjkowy.
fot.© Aneta Sulborska

Pasieka nr 84 (glog_jednoszyjkowy_(3).jpg)
Głóg jednoszyjkowy zoom.
fot.© Aneta Sulborska

[...] - część treści ukryta, w całości dostępna tylko dla zalogowanych e-Prenumeratorów

Roślina znosi zacienienie, ale najlepiej rośnie (i nektaruje) na stanowiskach słonecznych. Preferuje gleby świeże i wilgotne, np. lasy łęgowe i olsy. Im lepsze warunki świetlne, tym nektarowanie jest intensywniejsze. Kruszynę rozmnaża się przez wysiew nasion, które należy stratyfikować przez rok, a wysiewać jesienią następnego roku na głębokość około 2 cm. Można też wysiewać nasiona niezupełnie dojrzałe w VIII, bezpośrednio do gruntu.

Głóg – Crataegus

W Polsce do najczęściej występujących gatunków z tego rodzaju należy głóg jednoszyjkowy (Crataegus monogyna) i dwuszyjkowy (Crataegus laevigata). Rosną one w zaroślach, na skrajach lasów, nad rzekami oraz na zboczach.

Wykorzystywane są też w celach dekoracyjnych, m.in. na żywopłoty, o czym informuje (i wskazuje na zastosowanie rośliny przez ludy germańskie), niemiecka nazwa głogu Hagedorn pochodząca od słowa Hag = żywopłot, zarośla, krzak.

Głogi to krzewy lub niewysokie drzewka (5-8 m głóg dwuszyjkowy, 10-12 m głóg jednoszyjkowy) z ciernistymi pędami, do których nawiązuje francuska nazwa krzewu oznaczająca szlachetny cierń, czyli ten z korony cierniowej Chrystusa.

Rośliny wytwarzają nieduże, jajowatookrągłe liście z dwoma szerokimi (g. dwuszyjkowy) lub 3-7 węższymi i głębszymi klapami (g. jednoszyjkowy). Kwitną w V-VI, najpierw głóg jednoszyjkowy, a około 2 tyg. później kolejny gatunek.

Zakwitające krzewy głogu traktowane są przez Anglików jako pierwszy zwiastun lata. Białe, nieprzyjemnie pachnące kwiaty (niektórym przypominające zapach zalewy śledziowej) zebrane są w baldachogrona. Posiadają kilkanaście pręcików i słupek z jedną lub dwiema szyjkami, stąd odpowiednie nazwy gatunkowe.

Tkanka produkująca nektar wyściela miseczkowate dno kwiatowe, dzięki czemu słodka wydzielina jest łatwo dostępna dla owadów. Odmiany o pełnych kwiatach, często sadzone jako ozdobne (np. różowa ‘Red Scarlet’), nie przedstawiają wartości pszczelarskiej.

Owocem są czerwone pestkowce zawierające 1 nasiono (g. jednoszyjkowy) lub 2-3 (g. dwuszyjkowy), które pozostają na roślinach do mrozów. Obfitość owoców ma zwiastować mroźną zimę. Owoce służyły dawniej jako dodatek do chleba, stanowią także dobrą paszę dla ptaków i świń oraz można je wykorzystać do wyrobu alkoholu.

Drewno daje się łatwo polerować, dlatego znalazło zastosowanie w tokarstwie i rzeźbiarstwie. Łacińska nazwa rodzajowa Crataegus wywodzi się od greckiego słowa kratys = moc, siła, co odnosi się do twardości drewna. Kora dostarcza żółtego barwnika.

Z nasion uzyskuje się namiastkę kawy, młode liście nadają się do sporządzania herbaty lub aromatyzowania napojów alkoholowych, zaś pąki kwiatowe można marynować jak kapary. Owoce, liście i kwiaty są cennym lekiem w chorobach serca.

W starożytnej Grecji z pędów głogu robiono wieńce dla nowożeńców a z drewna pochodnie. Głóg jest symbolem niewinności i ma przynosić szczęście.

Pasieka nr 84 (kruszyna_DSC01300.jpg)
Kruszyna pospolita
fot.© Aneta Sulborska

Pasieka nr 84 (kruszyna_DSC01291.jpg)
Kruszyna pospolita zoom
fot.© Aneta Sulborska

[...] - część treści ukryta, w całości dostępna tylko dla zalogowanych e-Prenumeratorów

DRZEWA Robinia akacjowa = grochodrzew – Robinia pseudoacacia L.

Popularnie nazywana jest akacją (do czego nawiązuje łacińska nazwa gatunkowa pseudoacacia = podobny do akacji), która jest zupełnie innym gatunkiem występującym w tropikalnych i subtropikalnych częściach świata (np. w Australii, Afryce).

Oba gatunki są jednak kuzynami należącymi do tej samej rodziny botanicznej – bobowatych. Ojczyzną rośliny jest Ameryka Północna, zaś do Europy została sprowadzona na początku XVII w. przez paryskiego ogrodnika królewskiego Jeana Robina (stąd jej ówczesna nazwa robinier), od którego pochodzi jej nazwa.

Początkowo sadzona w celach ozdobnych, obecnie zaliczana jest do najszybciej dziczejących drzew obcego pochodzenia występujących w zadrzewieniach przydrożnych i śródleśnych oraz w zaroślach. A że wygrywa konkurencję z rodzimą roślinnością i wypiera ją z zadrzewień, przez leśników traktowana jest jak chwast.

[...] - część treści ukryta, w całości dostępna tylko dla zalogowanych e-Prenumeratorów

Pasieka nr 84 (robinia_akacjowa_(9).jpg)
Robinia akacjowa.
fot.© Aneta Sulborska

Pasieka nr 84 (robinia_akacjowa_(7).jpg)
Robinia akacjowa zoom.
fot.© Aneta Sulborska

Robinia zaliczana jest do jednej z najbardziej nektarododajnych roślin. Pszczoły oblatują kwiaty od wczesnych godzin rannych do wieczora. Warunkiem dobrego nektarowania jest ciepła i słoneczna pogoda powyżej 20°C (optymalna temperatura wynosi około 27°C).

Przy chłodniejszej pogodzie i podczas pochmurnych dni elementy korony, zwłaszcza żagielek, są sztywniejsze i pszczołom trudniej jest go odgiąć, aby się dostać do nektaru. Kwiaty obficie nektarują przez pierwsze trzy dni życia, a począwszy od czwartego dnia proces ten zaczyna słabnąć.

Nektar nie pobrany na bieżąco przez owady jest gromadzony w kwiatach i utrzymuje się aż do zwiędnięcia ich korony. Pojedynczy kwiat wydziela 2-4 mg nektaru o koncentracji cukrów 20-67%.

Zawartość cukrów w nektarze z jednego kwiatu wynosi do 2 mg. Dzienny przybytek ula na wadze w silnych rodzinach może osiągać 6-10 kg/dzień a w ciągu całego okresu trwania tego pożytku jedna rodzina pszczela jest w stanie zebrać 25-35 kg miodu.

Miód po odwirowaniu jest niemal bezbarwny, długo nie krystalizuje (gdyż w nektarze przeważa fruktoza), a gdy już to nastąpi, przybiera kolor biały lub słomkowy. Wydajność miodowa w warunkach Polski wynosi do 200 kg/ha, a w cieplejszych krajach Europy, np. na Węgrzech nawet do 1300 kg/ha. Pszczoły zbierają z kwiatów robinii także pyłek (w niezbyt dużych ilościach) formując z niego raczej niewielkie, szarawożółte obnóża.

Zawartość białka w pyłku wynosi 14%. Wydajność pyłkową oszacowano na 15 kg/ha.

[...] - część treści ukryta, w całości dostępna tylko dla zalogowanych e-Prenumeratorów

dr Aneta Sulborska
Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie


Artykuł "Wiosenny i wczesnoletni pożytek dla pszczół, cz. 2." ukazał się w "Pasiece" nr 4/2017, str. 34. Nie powiązano z nim innych publikacji.


Czasopismo dla pszczelarzy z pasją - Pasieka
Zamów czasopismo
"Pasieka" do domu

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Co w trawie piszczy...

Nabór na Kwalifikacyjne Kursy Zawodowe dla Dorosły...
Nabór na Kwalifikacyjne Kursy Zawodowe dla Dorosłych

Zespół Szkół im. Leokadii Bergerowej w Płocku ogłasza nabór na Kwalifikacyjne Kursy Zawodowe dla Dorosłych dające uprawnienia do prowadzenia gospodarstwa rolniczego i pszczelarskiego 1. RL [ ... ]

Czytaj więcej »
Pasieka poleca film „Łowcy miodu”
Pasieka poleca film „Łowcy miodu”

Pasieka poleca film „Łowcy miodu” „Łowcy miodu”
Scenariusz i reż. Krystian Matysek
Muzyka: Rafał Rozmus
Montaż: Jarosław Barzan
Produkcja: Dorota Roszkowska (Arkana)
W kinach od  [ ... ]

Czytaj więcej »
Konkurs foto
Konkurs foto

Konkurs foto Z obiektywem w pasiece 2016 Pasieka zaprasza fotografików amatorów i profesjonalistów do udziału w konkursie fotograficznym Kategorie tematyczne Pasieki towarowe ( [ ... ]

Czytaj więcej »
Inne artykuły »