NEWS:

Przegląd prasy światowej: innowacyjna rurowa pułapka chroniąca pasieki przed szerszeniem żółtonogim, śmiertelna pułapka kwiatów trojeści amerykańskiej oraz fascynujące badania z Hawajów nad naturalną odpornością pszczół na warrozę bez stosowania leków.
  • W wydaniu drukowanym strona: 58

Przegląd prasy światowej - Jakub Jaroński

Z artykułu dowiesz się m.in.:

  • jak rurowa pułapka chroni ule przed inwazyjnym szerszeniem żółtonogim;
  • dlaczego obecność martwych pszczół w kwiatach trojeści wpływa na zapylacze;
  • w jaki sposób selekcja naturalna na Hawajach buduje odporność na warrozę.

Rurowa pułapka – skuteczny sposób na szerszenie żółtonogie | Entomology Today
(dostęp 10.09.2026)

Szerszeń żółtonogi (Vespa velutina – czasami też nie do końca prawidłowo nazywany: azjatyckim, pomimo że pochodzi z Azji) jest w Europie gatunkiem inwazyjnym. Uważany jest on za szkodnika w pszczelarstwie z powodu tego, że dorosłe robotnice tego szerszenia masowo i skutecznie (w odróżnieniu do szerszenia europejskiego) potrafią polować na dorosłe osobniki pszczół miodnych i ich larwy, czyniąc w gnieździe pszczelim zauważalne szkody. Dotarł on do Francji w 2004 r. i aktualnie jego obszar ekspansji obejmuje państwa sąsiadujące z Polską: Niemcy i Czechy. Jest pewne, że będzie on występował także w Polsce. Być może zresztą, kiedy piszę te słowa już występuje tylko nikt go jeszcze nie zaobserwował i nie zgłosił oficjalnie służbom.

W celu opracowania metody jego zwalczania grupa hiszpańskich naukowców postanowiła przetestować rodzaj rurowatych pułapek (dosłowne tłumaczenie z języka angielskiego). Jest to zmodyfikowana pułapka opracowana przez hiszpańskiego pszczelarza Koldo Belaska. Składa się z odpowiednio wygiętej ocynkowanej siatki o wystarczająco drobnych oczkach, aby zatrzymywać owady należące do os (szerszenie to także osy). Siatka wygięta jest w ten sposób, że przypomina rurę, którą następnie umieszcza się poziomo przed ulem lub szeregiem uli. Na przeciwko wylotów uli wycina się na dole rury okna o wymiarach 25x15 cm. Oknem tym wlatują osy i następnie niejako gubią się w rurze. Po bokach rury umieszczone są pionowe kominy wykonane z tej samej siatki, a na końcu kominów na górze w zdejmowanych końcówkach zbierają się owady, które chcąc uciec z pułapki lecąc coraz wyżej i wyżej. Końcówki nakłada się na wycięty fragment plastikowej rury, który szczelnie przylega do siatki. W tej rurze mieści się lejek zrobiony z siatki, stanowiący rodzaj zastawki, który nie pozwala owadom na łatwy powrót. Co jakiś czas nakładki na kominy czyści się z martwych owadów.

Myślę, że żaden mój opis nie odda tak dobrze idei tej pułapki jak filmowa prezentacja wykonana przez samego twórcę, którą można obejrzeć w Internecie na platformie YouTube pod następującym odnośnikiem: https://www.youtube.com/watch?v=QiK86ZzZWfU

zablokowane [...] - część treści ukryta, w całości dostępna tylko dla zalogowanych e-Prenumeratorów

Źródło: https://entomologytoday.org/2026/08/20/koldo-belaska-trap-protect-honey-bee-hives-yellow-legged-hornets/

Śmiertelna pułapka trojeści – pszczoły miodne uwięzione w kwiatach | Ecology
(dostęp 10.09.2026)

Trojeść amerykańska w Polsce jest rośliną inwazyjną, która zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 9 grudnia 2022 r. znajduje się na liście inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenia dla środowiska i dlatego podlega obowiązkowemu zwalczaniu. W Ameryce północnej jednak stanowi naturalną część pożytków dla pszczół. Specyficzna budowa kwiatów różnych trojeści, która dostosowana jest do specyfiki jej zapylania wymaga, aby specjalne pakiety ze sklejonym pyłkiem (tzw. pyłkownie) przyczepiły się do owadów odwiedzających te rośliny i następnie zostały wyciągnięte z kwiatu przez owada przed wąskie przejście, które wymusza na owadzie przeciskanie się. Powoduje to, że czasami pszczoły miodne zostają uwiezione w takiej roślinie i umierają.

Powszechnie znane są przypadki chwytania owadów przez rośliny owadożerne. W przyrodzie obserwujemy też przypadki kiedy więzienie owadów jest korzystne dla rośliny. Gatunki te wykorzystują w tym celu zapach przypominający woń padliny, który przywabia owady drapieżne. W ten sposób roślina może zyskiwać swoistą ochronę przed roślinożercami, ponieważ przyciągnięte drapieżniki polują na owady żerujące na jej tkankach. Umieranie zbieraczek pszczół miodnych na kwiatach różnych gatunków trojeści jest na tyle powszechne, że naukowcy z Kalifornii postanowili przebadać czy uwięzione w kwiatach i martwe już robotnice mogą w pewien sposób wpływać również na samą roślinę.

Naukowcy postawili hipotezę, że obecność martwej pszczoły zmniejszy częstotliwość odwiedzania kwiatów przez zapylacze na dwa sposoby: bezpośredni efekt odstraszający i pośredni wynikający ze zwiększonej liczby padlinożerców takich jak mrówki. Wyniki eksperymentu przeprowadzonego na czterech gatunkach trojeści potwierdziły, że obecność martwych pszczół wiązała się ze zmniejszeniem częstotliwości odwiedzin kwiatów przez zapylacze o około 37%. Jednocześnie na kwiatach, w których znajdowały się martwe pszczoły, odnotowano o 51% więcej mrówek. Najbardziej interesujący okazał się jednak udział obu tych mechanizmów w ograniczeniu liczby odwiedzin. Analiza wyników wskazała, że aż około 91% obserwowanego efektu można przypisać bezpośredniemu wpływowi obecności martwej pszczoły, które wydają się unikać martwych osobników własnego gatunku. Może to stanowić przykład wykorzystywania przez zapylacze informacji o potencjalnym zagrożeniu, a jednocześnie ograniczać liczbę kolejnych wizyt na kwiatach, na których wcześniej zginęła pszczoła.

Trojeść amerykańska (Asclepias syriaca).
Trojeść amerykańska (Asclepias syriaca).
Fot. Stan Shebs / Wikimedia Commons / CC BY-SA 3.0

Wyjaśnienie tych wyników może być intrygujące i wymaga dalszych badań. Biorąc pod uwagę, że pszczoły miodne stanowiły w badaniu ponad 77% wszystkich zapylaczy odwiedzających kwiaty trojeści, ograniczenie ich wizyt może jednak przynosić roślinie pewne korzyści. Mniejsza liczba odwiedzin pszczół miodnych może bowiem sprzyjać relatywnie większemu udziałowi innych grup zapylaczy, w tym pszczół dziko żyjących, os, motyli, pluskwiaków i muchówek, a nawet niektórych pająków uczestniczących w przenoszeniu pyłku. Co istotne, efekt ograniczający odwiedziny był najsilniejszy w przypadku pszczół miodnych, czyli przedstawicieli tego samego gatunku, którego martwe osobniki znajdowały się w kwiatach. Może to oznaczać, że obecność martwej pszczoły zmienia skład zapylaczy odwiedzających kwiat, zwiększając względny udział innych grup owadów.

zablokowane [...] - część treści ukryta, w całości dostępna tylko dla zalogowanych e-Prenumeratorów

Źródło: https://esajournals.onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/ecy.70452

Selekcja naturalna kluczem do powstania nowej równowagi pomiędzy Apis mellifera a Varroa destructor. Trends in Parasitology
(dostęp 10.09.2026).

Hawaje są szczególnie interesującym miejscem dla naukowców badających populacje pszczół miodnych pod kątem ich odporności na chorobę, powszechnie zwaną warrozą, wywoływaną przez ektopasożyta dręcza pszczelego. Od 17 lat trwa tam naturalny ekologiczny eksperyment. Jak wiadomo, aby móc wykonywać test porównawczy i sprawdzić jak dany czynnik wpływa na populację jakiegoś organizmu potrzebujemy w badaniach grupy kontrolnej (czyli takiej, gdzie wpływ tego czynnika nie występuje z założenia). O ile stosunkowo łatwo zaprojektować takie badania np. fizjologiczne lub weterynaryjne w kontrolowanych warunkach laboratoryjnych na pszczołach, to w terenie w ekologicznych badaniach jest to bardzo trudne, a często wręcz niemożliwe. Musimy się posiłkować bardzo wieloma badaniami i przesłankami, a następnie z usystematyzowanej wiedzy wyciągać wnioski i budować sprawdzalne modele. Na Hawajach sytuacja jest szczególnie interesująca. Spośród siedmiu głównych zamieszkanych wysp, na których prowadzi się pszczelarstwo, Varroa destructor występuje tylko na dwóch. Co więcej, wyspy te różnią się nie tylko obecnością pasożyta, lecz także strukturą lokalnego pszczelarstwa. Na jednej z nich – największej Big Island – dominuje pszczelarstwo raczej wielkoskalowe, a populacja pszczół liczy ponad 14 000 rodzin pszczelich. Na drugiej, mniejszej wyspie, zmagającej się (albo i nie) z problemem warrozy, funkcjonuje tylko 600 rodzin utrzymywanych w systemie pszczelarstwa hobbystycznego małoskalowego. Istotną część lokalnej populacji stanowią tam również roje i rodziny pszczół żyjące poza bezpośrednią kontrolą pszczelarzy (tzw. roje wolnożyjące). Te warunki można by określić pszczelarskim „ziębami Darwina” czyli słynną sytuacją w XIX na wyspach Galapagos, gdzie cała populacja zięb wywodziła się ze wspólnego przodka, który przybył na te wyspy niedawno z punktu widzenia ewolucyjnego. Następnie jego potomkowie żyjąc na różnych wyspach w izolacji dostosowały się różnych nisz ekologicznych i różniły się między sobą. Obserwacje tam poczynione w XIX w. pomogły Karolowi Darwinowi w opracowaniu teorii selekcji naturalnej.

Fot. Roman Dudzik

Badania prowadzone na Hawajach od kilkunastu lat, czyli od czasu pojawienia się Varroa destructor w lokalnych populacjach pszczół miodnych, wskazują, że mechanizm przystosowania się pszczół do obecności dręcza pszczelego może być związany z funkcjonowaniem wolnożyjącej populacji . Po pojawieniu się Varroa destructor populacja ta początkowo doświadczyła gwałtownego spadku liczebności, jednak w kolejnych latach zaczęła się odbudowywać. Towarzyszyły temu zmiany w częstości występowania cech związanych z ograniczaniem rozwoju i reprodukcji pasożyta, co może wskazywać na działanie presji selekcyjnej wywołanej jego obecnością. Wolnożyjące rodziny, które przetrwały początkową fazę inwazji i następnie skutecznie się rozmnażały, mogły przekazywać kolejnym pokoleniom cechy sprzyjające przetrwaniu w warunkach obecności Varroa destructor. W efekcie po kilkunastu latach populacja może różnić się pod względem cech związanych z tolerancją lub odpornością na pasożyta od populacji sprzed jego pojawienia się. Efekt ten obserwujemy również m.in. w Norwegii, Szwecji, Francji, Wielkiej Brytanii, Kubie, Brazylii i Republice Południowej Afryki. Na mniejszej wyspie Hawaii pszczelarze aktualnie z powodzeniem nie leczą pszczół. Pszczelarze, którzy przeszli na pszczelarstwo bez leczenia jako pierwsi, często zbierali wolno żyjących roje, które długo obserwowali w jakimś miejscu.

zablokowane [...] - część treści ukryta, w całości dostępna tylko dla zalogowanych e-Prenumeratorów

Źródło: https://www.cell.com/trends/parasitology/fulltext/S1471-4922(26)00099-1


 \"WydanieZamów prenumeratę czasopisma "Pasieka"


e-Prenumerata czasopisma Pasieka

Prenumerata „Pasieki” Czasopismo „Pasieka” to pismo dla pszczelarzy z pasją. Wydawane jako dwumiesięcznik w ciągu roku ukazuje się 6 numerów. Zamawów prenumeratę roczną - obejmuje...

Czym jest e-Prenumerata? e-Prenumerata to pełny dostęp do książek i numerów czasopisma „Pasieka” w aplikacji mobilnej oraz w serwisie w www.pasieka24.pl Wszystkie numery czasopisma „Pasieka” oraz książek w „Biblioteczce...

Ostatnio dodane

Rok pszczelarski 2027. ARiMR ogłasza nabór wniosków o dofinansowanie...

z Polski

Wielińska Agnieszka, 09-10-2026

Podziękuj Pszczole – w Kleczy Dolnej powstała miododajna rabata...

z Polski

Wielińska Agnieszka, 07-10-2026

Personalizowane etykiety na miód – jak wyróżnić swoją pasiekę...

Porady pszczelarskie

Wielińska Agnieszka, 05-10-2026

Z artykułu dowiesz się m.in.: jak przebiegała XIX edycja Świętokrzyskiego...

Pasieka 6/2026

Staniszewska Patrycja, 05-10-2026

Z artykułu dowiesz się m.in.: jak przebiegały obchody Roku Dzierżonowskiego...

Pasieka 6/2026

Maciej Sylwester Bryś, 05-10-2026

Z artykułu dowiesz się m.in.: jak międzynarodowe projekty badawcze pomagają...

Pasieka 6/2026

Witkowska Paulina, 05-10-2026

Z artykułu dowiesz się m.in.: jak mrówki udzielają sobie pomocy...

Pasieka 6/2026

Jaroński Jakub , 05-10-2026

Z artykułu dowiesz się: jak nieprzewidywalna pogoda i słabnięcie Golfstromu...

Pasieka 6/2026

Ciężadło Anna, 05-10-2026

Z artykułu dowiesz się: jak skutecznie utrzymać pszczoły w nastroju...

Pasieka 6/2026

Trzybiński Sławomir , 05-10-2026