Innowacje w konstrukcji uli amatorskich
Na przestrzeni dekad praktycy pszczelarstwa dokonali niezmierzonej liczby obserwacji, na podstawie których stworzono dziesiątki systemów uli, w których można hodować pszczoły. Niektóre z nich doskonale nadają się do prowadzenia dużych, komercyjnych gospodarstw pasiecznych. Inne sprawdzić mogą się wyłącznie tam, gdzie prace hodowlane prowadzi się amatorsko lub mówiąc inaczej – na niewielką skalę.

Ule na dachu Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu usytuowano z uwzględnieniem wszelkich zasad bezpieczeństwa.
fot.© Regionalny Związek Pszczelarzy w Toruniu.
Co więcej, większość populacji Europy, także Polski, zamieszkuje miasta. Osoby pracujące w korporacjach, instytucjach naukowych czy urzędach chcą po pracy realizować swoje hobby. Jednym z nich jest pszczelarstwo. Aby je praktykować nie potrzebują koniecznie tanich, standaryzowanych konstrukcji ulowych.
Opiekunów pszczelich rodzin w niedużych, hobbystycznych pasiekach stać na ekstrawagancję i nieliczenie się z czasem, jaki potrzebny jest do obsługi pni. Pszczelarstwo nie jest przecież profesją a pasją, co w kategorii doboru ula zwalnia z wielu ograniczeń.
Miejskie pszczelarstwo
Nim przejdę do przeglądu kilku ciekawych propozycji konkretnych wariantów uli chciałbym poruszyć kilka spraw odnoszących się do cieszącego się w ostatnim czasie sporym zainteresowaniem zagadnienia pszczelarstwa miejskiego.
Jestem wielkim zwolennikiem wprowadzania pszczół do miast. Środowisko to ma dla pszczół wiele zalet.
Pomimo panującej w niektórych magistratach krótkowzroczności polegającej na wycinaniu starych alejowych drzew i brukowaniu ryneczków i skwerów hektarami bezdusznej kostki betonowej w krajobrazach miast wciąż jest sporo zieleni.
Między blokami rosną lipy, robinie, klony. W parkach są głogi, śnieguliczki i kwiatowe wyspy. Ronda obsadza się miododajnymi krzewami, a działkowe ogródki zapewniają wielu pasiekom stały, choć może niezbyt intensywny przypływ zarówno nektaru, jak i pyłku.
Na obrzeżach aglomeracji rozpościerają się wielohektarowe łąki i nawłociowiska. W miastach ograniczony jest zakres użycia insektycydów.
Nawet jeśli jedna czy dwie osoby opryska kwiaty niezgodnie z rejestracją środka trującego owady, to działanie to nie wyrządzi raczej dotkliwych szkód w okolicznych pasiekach.
Spektakularne przypadki zatrucia całych pasiek notuje się przede wszystkim na wsiach i to najczęściej na wielkoobszarowych plantacjach rzepaku ozimego.
Rolnicy w odróżnieniu od mieszkańców miast przechodzą cykliczne, obligatoryjne szkolenia chemizacyjne, a i tak popełniają niekiedy katastrofalne błędy agrotechniczne, w następstwie których umierają miliony pszczół.
Zupełna nieskuteczność właściwych instytucji, którą obserwowano na przykład po wytruciu 26-pniowej pasieki Trajana Kosiela w Dąbrównie jest kompletnie rozczarowująca i dowodzi braku faktycznej ochrony pszczół i pszczelarzy ze strony powołanych do tego organów państwa.
Miasto jest więc otoczeniem obfitym w pokarm i relatywnie bezpiecznym dla pszczół. Jest więc doskonałym miejscem dla małej, hobbystycznej pasieki. Ważne jest jednak zachowanie rozsądku.

Cedar (po lewej) i Stuart Anderson z innowacyjnym ulem Flow™ niedaleko Byron Bay, Australia ©Flow
fot.© NOLi Ganda
[...] - część treści ukryta, w całości dostępna tylko dla zalogowanych e-PrenumeratorówUl, który przeprowadza miodobranie
O rozwiązaniu tym dyskutowano w Polsce już w zeszłym roku, choć póki co nie ma chyba polskojęzycznych materiałów dotyczących tego systemu. Został on stworzony przez rodzinę Andersonów z Australii, a pieniądze na testy i wdrożenie nowej technologii miały zostać zebrane w programie crowdfundingowym.

Pierwsze krople miodu z ramki Flow (Flow Frame) © Flow
fot.© NOLi Ganda
Postawiony cel zakładał pozyskanie $70 000, ale szybko okazało się, że ze względu na duże zainteresowanie, jakie wywołał ten projekt strumień napływających pieniędzy przeistoczył się w wartką rzekę i wynalazcy zebrali łącznie sporo ponad 4 miliony dolarów.
Kampania trwała od lutego 2015 roku przez kolejne 6 miesięcy. Już w drugiej połowie kwietnia liczba zamówień przekroczyła 20 tys. szt. uli.
Taki zestaw składa się z korpusu gniazdowego, nadstawki miodowej wykonanej w technologii Flow, 6 specjalnych ramek, 6 węży, którymi odbiera się miód podłączonych do tychże ramek, 8-ramkowy korpus gniazdowy w wymiarze Langstrotha.
[...] - część treści ukryta, w całości dostępna tylko dla zalogowanych e-PrenumeratorówUl, który sam zabija Varroa
Pośród konstrukcji, które póki co szczególnie nadają się do polecenia do małych, amatorskich, ale dobrze prowadzonych pasiek jest rozwiązanie noszące nazwę Thermosolar Hive.
Innowacja zastosowana w tym ulu polega na wykorzystaniu energii słonecznej do późnoletniego, kompletnego eliminowania populacji roztocza Varroa destructor ze środowiska ulowego.
Zabieg zwalczania szkodliwego pasożyta polega na demontażu dachu i wyeksponowania specjalnej powałki na działanie promieni słonecznych. Jest ona dodatkowo wyposażona w wyświetlacz, dzięki któremu pszczelarz może monitorować temperaturę panującą we wnętrzu ula, gdzie zamontowane są czujniki.
Gdy jej poziom osiągnie 47°C, daszek należy założyć na miejsce.

Roman Linhart i Jan Rája przy Thermosolar Hive™
fot.© Thermosolar Hive
[...] - część treści ukryta, w całości dostępna tylko dla zalogowanych e-PrenumeratorówUl, który nie ma dennicy, korpusu ani daszka
Interesującą koncepcję ula składającego się z pojedynczych ramek zaprezentował programista z zawodu, a pszczelarz z zamiłowania Cody Adams. Plastikowa węza oprawiona jest w heksagonalnych modułach, które w dowolnej liczbie można skręcać ze sobą za pomocą dwóch gwintowanych szpilek.

Specjalna powałka wyposażona jest w wyświetlacz, dzięki któremu pszczelarz może monitorować temperaturę panującą we wnętrzu ula, gdzie zamontowane są czujniki.
fot.© thermosolarhive.com
Moduły zewnętrzne w swej budowie różnią się od wewnętrznych i od siebie także. Frontowy element ma wylot o regulowanej wysokości. Jednak producent zaleca, aby utrzymywać niski otwór, by ułatwić strażniczkom zapobieżenie ewentualnym wtargnięciom rabujących pszczół.
Ostatni moduł został z kolei wyposażony w podkarmiaczkę na płynny pokarm. Elementy wewnętrzne są standardowe. Choć z zewnątrz są sześciokątne, to pole do budowy komórek ma kształt koła.
Taki kształt jest lepiej dopasowany do sposobu, w jaki matka pszczela zaczerwia plaster, więc możliwe staje się lepsze oddzielenie plastrów przeznaczonych na gniazdo od tych, w których owady składają miód.
Na pierwszą kondygnację ramek złożonych w dowolnej liczbie można zainstalować koleją partię. W takiej konfiguracji ul pozwala zbieraczkom z miodem na przechodzenie wyżej i składanie zapasów.
W tym zakresie przypomina nieco klasyczne ule towarowe, choć przyznać należy, że w zasadzie na tym podobieństwa się kończą.
Ul pomyślany jest tak, aby po zestawieniu i zaśrubowaniu był odporny na warunki pogodowe. W całości składa się wyłącznie z okrągłych ramek oprawionych w sześciokątne ramy.
Nie potrzebuje takich elementów jak dennica, krata odgrodowa, daszek czy powałka, a więc tego wszystkiego bez czego trudno jest wyobrazić sobie obecnie pracę z pszczołami.
Projekt crowdfundingowy realizowany w 2015 roku zakładał pozyskanie 300 000$ na wdrożenie uli do produkcji, lecz zakończył się niepowodzeniem. Przyszłość tej koncepcji pozostaje więc niejasna.
[...] - część treści ukryta, w całości dostępna tylko dla zalogowanych e-PrenumeratorówGromadząc materiały do niniejszego artykułu postanowiłem skupić się wyłącznie na najnowszych koncepcjach.
Niektóre z nich w postaci gotowych produktów są już od kilku, kilkunastu miesięcy na rynku, inne wciąż znajdują się na etapie prac koncepcyjnych lub prototypowych.
Trudno przewidzieć, czy któraś z omawianych nowinek ma szansę na rozpowszechnienie i zaistnienie w polskich pasiekach. Wydaje się, że jeśli tak, to raczej w tych mniejszych, hobbystycznych.
Tam, gdzie pszczelarstwo praktykuje się na większą skalę, zawodowo bardzo ważny jest niski koszt stosowanych rozwiązań.
Te zaś, które uznać można za nowatorskie są z reguły drogie. Cieszy jednak duży potencjał innowatorów, ich pomysłowość i dążenie do nieustannego ulepszania pszczelarstwa. Być może to co dziś jest traktowane niezbyt poważnie za jakiś czas stanie się standardem.
Michał Piątek
www.pogodnypiatek.pl
<?php $pas="2016nr5str18"; $pasCov="images/stories/Pasieka/2016_5/Pasieka_2016nr05_[79].jpg"; include("./goto/art_footer.php"); ?>

