NEWS:

  • W wydaniu drukowanym strona: 62

Przegląd prasy światowej - Jakub Jaroński

Z artykułu dowiesz się m.in.:

  • jak gospodarka ramowa i globalny transport wpłynęły na rozprzestrzenianie się warrozy;
  • dlaczego niekontrolowany import matek pszczelich zagraża rodzimym programom hodowlanym;
  • jakie znaczenie dla wczesnowiosennego zapylania roślin mają europejskie ptaki śpiewające.

Przyroda upomni się o swoje. „No bees, No life” 06/2026

W lipcowym biuletynie Europejskiego Związku Pszczelarzy w dziale hipotezy (co warto podkreślić) ukazał się interesujący artykuł Milana Jovanovića z Serbii. Dlaczego interesujący? Dlatego, że odważnie stawia tezy nie bojąc się dyskutować z utrwalonymi w branży pszczelarskiej schematami działania i tym co uważa się za postęp, który bywa, że jest utożsamiany ze zjawiskiem pozbawionym wad.

Opracowanie systemu ramowego w pszczelarstwie było jednym z największych przełomów technologicznych w tej branży. System zaprojektowano tak, aby uprościć manipulowanie rodzinami pszczelimi. Szybko zyskał popularność i stał się absolutnym standardem nadzoru nad hodowlaną populacją pszczół miodnych na całym świecie.

Autor jednak przypomina, że każda interwencja w naturalną homeostazę (równowagę) rodziny pszczelej i stan populacji ma swoje konsekwencje, o których jak się zdaje świat pszczelarski zapominał przez dziesiątki lat. W związku z tym, to co na początku wydaje się tylko ulepszeniem technologicznym, w rzeczywistości może mieć też mnóstwo wad, które ujawnią się później. Historia wielokrotnie pokazuje, że krótkoterminowe korzyści ekonomiczne niekoniecznie przekładają się nad długoterminowe straty środowiskowe. Nic tak dobrze nie przypomina nam o tym, jak relacja pszczoły miodnej z dręczem pszczelim, który rozprzestrzenił się na całym świecie z winy nieodpowiedzialnego zarządzania pszczelarstwem w pogoni za zyskiem.

zablokowane [...] - część treści ukryta, w całości dostępna tylko dla zalogowanych e-Prenumeratorów

Czy potrzebujemy nowego programu hodowlanego? (Dymak 5/2026)

Okładka magazynu Dymak nr 5/2026

To przewrotne pytanie postawił Jan Kopernický w majowym numerze słowackiego czasopisma Dymák. Autor zwraca uwagę na problem, z którym od kilku lat zmaga się słowacka hodowla pszczół, czyli z postępującym rozmywaniem wartości hodowlanej krajowej populacji pszczół wskutek niekontrolowanego importu matek pszczelich. Na Słowacji prowadzenie hodowli matek wymaga ukończenia odpowiedniego szkolenia, zdania egzaminu oraz spełnienia wymogów określonych przez organizacje hodowlane, tj. Stowarzyszenie Hodowców Matek Pszczelich Słowackiego Krasnojarskiego Stowarzyszenia Pszczół. Celem programu hodowlanego jest ochrona puli genowej słowackiej populacji pszczoły kraińskiej, prowadzenie planowej selekcji oraz poprawa zdrowotności i użytkowości rodzin pszczelich. Mimo to każdego roku (podobnie jak w Polsce, przyp. aut.), część pszczelarzy sprowadza z zagranicy matki pszczele, często pochodzące z niekontrolowanych źródeł i poza oficjalnym systemem hodowlanym (bez odpowiednich rejestrów hodowlanych i certyfikatów). Niekontrolowane krzyżowanie populacji może osłabiać efekty wieloletniej pracy hodowlanej, utrudniać utrzymanie pożądanych cech użytkowych i prowadzić do stopniowej utraty jednorodności hodowlanej populacji. Jan Kopernický podkreśla, że matki pochodzące z uznanych pasiek hodowlanych są efektem wieloletniej selekcji ukierunkowanej na cechy istotne dla pszczelarstwa, takie jak łagodność, miodność, zimotrwałość czy zdrowotność rodzin. Rezygnacja z takiego materiału hodowlanego na rzecz przypadkowo importowanych mieszańców uważa za działanie nieodpowiedzialne, które może zaprzepaścić efekty wielu lat pracy hodowlanej i w efekcie wywołać zwiększone straty rodzin pszczelich, również w pasiekach produkcyjnych. Dlaczego więc pytanie z początku artykułu ma charakter przewrotny? Zdaniem Jana Kopernickiego, zanim słowaccy pszczelarze zaczną dyskutować o tworzeniu nowych programów hodowlanych, powinni przede wszystkim znać i konsekwentnie realizować program hodowlany obowiązujący w ich własnym kraju.

Glifosat zwiększa odporność bakterii na środki przeciwdrobnoustrojowe

Każdego roku w wyniku nabywania przez mikroorganizmy oporności na środki przeciwdrobnoustrojowe umiera około 1,1 do 1,4 miliona ludzi na całym świecie. Od lat Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zalicza narastającą oporność na środki przeciwdrobnoustrojowe do najpoważniejszych zagrożeń dla zdrowia publicznego i apeluje o działania ograniczające rozwój tego zjawiska. W październiku 2025 roku ponownie informowano o problemie lekoopornych bakterii w szpitalach na całym świecie. Jak wynika z badań opublikowanych na łamach czasopisma „Frontiers in Microbiology”, rozprzestrzenianie się lekooporności nie zawsze jest spowodowane ewolucją bakterii i konsekwencją nadużywania antybiotyków. Coraz więcej dowodów wskazuje, że do selekcji bakterii o zwiększonej oporności mogą przyczyniać się również niektóre środki chwastobójcze, w tym preparaty zawierające wysokie stężenia glifosatu.

zablokowane [...] - część treści ukryta, w całości dostępna tylko dla zalogowanych e-Prenumeratorów

Źródło: https://www.frontiersin.org/news/2026/03/24/frontiers-microbiology-weedkiller-selects-for-multi-resistant-infectious-bacteria

Angielskie ptaki zapylające

Przez dziesięciolecia zależności ekologiczne między ptakami a kwiatami w Europie były postrzegane głównie jako zjawiska interesujące, ale nieistotne z punktu widzenia zapylania. Od dawna wiadomo o potwierdzonych naukowo takich związkach ekologicznych na innych kontynentach, z których najbardziej znanym przykładem są niewielkie ptaki: kolibry.

Mały ptak siedzi na gałęzi pełnej białych kwiatów podczas słonecznego dnia.
Fot. wirestock

Najnowsza publikacja w czasopiśmie „Journal of Ecology” zakwestionowała to założenie. Ekolodzy odkryli, że ptaki pasożytnicze występujące na terenie rezerwatu Wicken Fen w Anglii odgrywają szeroko rozpowszechnioną rolę w transporcie pyłku. Większość zbadanych przez nich ptaków, takich jak: modraszki, kapturki, pierwiosnki, strzyżyki, czeczotki i gile, regularnie przenosiła pyłek w znaczącej ilościach.

zablokowane [...] - część treści ukryta, w całości dostępna tylko dla zalogowanych e-Prenumeratorów

Źródło: https://besjournals.onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/1365-2745.70361

Zbieraczki tańczą chętniej jeżeli przekazują prawdę

Nowe badania wykazały, że pszczoły miodne potrafią oceniać wiarygodność posiadanych przez siebie informacji i odpowiednio dostosować intensywność swojego „tańca”, którym przekazują współtowarzyszkom informacje o źródłach pożytku. Eksperyment wykazał, że pszczoły których wcześniejsze informacje zostały zweryfikowane i znajdowały potwierdzenie w rzeczywistości, z czasem wykonywały taniec z większym zaangażowaniem. Natomiast pszczoły, których informacje okazały się nieaktualne lub nie zostały potwierdzone, nie zwiększały intensywności tańca, a nawet ją ograniczały. Ten wewnętrzny mechanizm samokontroli najprawdopodobniej naturalnie odfiltrowuje błędne sygnały ze środowiska, jeżeli takie się pojawią. Umożliwia to rodzinie sprawne funkcjonowanie jako pszczelego superorganizmu.

Jak tego dowiedziono? Naukowcy podzielili zbieraczki na trzy grupy dla których rozstawili karmiki z syropem cukrowym w trzech różnych miejscach. Gdy pierwsze zbieraczki z grupy kontrolnej odnalazły karmik, wówczas wracały do ula i wykonywały taniec, dzięki któremu kolejne zbieraczki bez problemu odnajdywały wskazane źródło pokarmu. W drugiej grupie, kiedy pierwsze robotnice wróciły do ula i przekazały informację o lokalizacji karmika, zabierano syrop. Pszczoły zachęcone tańcem poprzedniczek docierały więc do pustego karmika, nie znajdując obiecanego pokarmu. Poinformowane tańcem zbieraczki z trzeciej grupy łapano i w ogóle nie pozwalano im wrócić do ula. Następnie dla wszystkich grup zmieniono położenie karmika cały czas mając dokładnie oznaczone kolorami tancerki, które odkryły wcześniej karmiki dla każdej z grup. Co się okazało? Zbieraczki z pierwszej grupy zwiększyły intensywność i długość wykonywanego tańca. Robotnice z drugiej grupy nie zmieniły poziomu swojego wysiłku, natomiast te z trzeciej grupy wyraźnie zmniejszyły swoje zaangażowanie, wykonując krótsze i mniej intensywne tańce. Wyniki sugerują, że pszczoły nie przekazują informacji w sposób bezrefleksyjny, lecz potrafią modyfikować swoje zachowanie w zależności od tego, na ile wcześniejsze doświadczenia potwierdzają wiarygodność posiadanej wiedzy o środowisku.

Źródło: https://link.springer.com/article/10.1007/s00265-026-03744-2


 Zamów prenumeratę czasopisma "Pasieka"


Prenumerata „Pasieki” Czasopismo „Pasieka” to pismo dla pszczelarzy z pasją. Wydawane jako dwumiesięcznik w ciągu roku ukazuje się 6 numerów. Zamawów prenumeratę roczną - obejmuje...

Czym jest e-Prenumerata? e-Prenumerata to pełny dostęp do książek i numerów czasopisma „Pasieka” w aplikacji mobilnej oraz w serwisie w www.pasieka24.pl Wszystkie numery czasopisma „Pasieka” oraz książek w „Biblioteczce...

Ostatnio dodane

Wielki Dzień Pszczół: premiera Bee Wild Collection – artystyczno-edukacyjnej...

z Polski

Wielińska Agnieszka, 07-08-2026

Słowo od Redakcji i Rady Programowej Czasopisma „Pasieka” Szanowne Czytelniczki...

Pasieka 5/2026

Wydawnictwo Pasieka, 07-08-2026

Z artykułu dowiesz się: Jakie anatomiczne cechy pozwalają matce pszczelej...

Pasieka 5/2026

Kania Artur, 07-08-2026

Z artykułu dowiesz się: dlaczego rekordowo silne rodziny jesienią mogą...

Pasieka 5/2026

Szyszko Piotr, 07-08-2026

Z artykułu dowiesz się m.in.: jakie są doświadczenia autora z...

Pasieka 5/2026

Chamera Paweł, 07-08-2026

Z artykułu dowiesz się: jak mądrze i bez strat czasu...

Pasieka 5/2026

Piątek Michał, 07-08-2026

Ogłoszenia drobne (wrzesień-październik 2026) Produkty pszczele Sprzedam naturalną pierzgę, pyłek kwiatowy...

Pasieka 5/2026

Wydawnictwo Pasieka, 07-08-2026

Z artykułu dowiesz się m.in.: jakie obszary kontroli urzędowych reguluje...

Pasieka 5/2026

Wasilewski Radek Rafał , 07-08-2026

Z artykułu dowiesz się: jakie są największe mity na temat...

Pasieka 5/2026

Błaszczyk Mateusz, 07-08-2026