Z artykułu dowiesz się m.in.:
- że w rodzinach wychowujących matki mogą się pojawić trutówki;
- w jakich warunkach pojawił się czerw trutowy w rodzinach wychowujących matki w pasiece autora;
- co się stało z tymi rodzinami po usunięciu z nich czerwiu trutowego.
Czerwienie robotnic – próba ratowania rodziny czy jawne ich niezadowolenie?
W gospodarce rotacyjnej corocznie wymieniam matki, a nowe wychowuję w obecności matek czerwiących. Dlatego w pierwszej dekadzie maja, podczas korzystnych warunków pogodowych i przy umiarkowanym pożytku, wykonuję ten zabieg w ponad dwudziestu rodzinach. Nad kratę odgrodową, do korpusu o ramce wielkopolskiej skróconej do 18 cm, przenoszę po dwie ramki czerwiu otwartego. Między nimi pozostawiam miejsce na zgromadzenie się pszczół wychowujących i włożenie snozy. W następnym dniu, przy sprzyjającej pogodzie, przekładam między ulami do miseczek matecznikowych, znajdujących się na kolejnej snozie, po pięć larw (na rozrzedzone mleczko pszczele). Czynność tę wykonuje się bardzo szybko, bez nadmiernego niepokojenia młodych pszczół skupionych na pielęgnowaniu otwartego czerwiu. Następnie po 1–2 dniach sprawdzam jakość odciągniętych mateczników i przekładam je do ramki hodowlanej, która w dolnej części zawiera czystą woszczynę zabezpieczającą mateczniki przed zabudową w czasie obfitego pożytku. Natomiast w 13–14 dniu mateczniki izoluję w klateczkach z asystą 3–5 pszczół, w których matki po wygryzieniu będą pielęgnowane.
Warunki, w których pojawiły się czerwiące robotnice
Podczas ostatniej czynności nieoczekiwanie zauważyłem na plastrze poddanej wcześniej ramki hodowlanej czerw trutowy w różnym wieku (Fot. 1). Należy dodać, że w tym czasie, przy pożytku powyżej 1 kg, w rodni jednoroczna matka intensywnie czerwiła. Nie było też mateczników. Po oznakowaniu wygryzających się matek zagospodarowałem je w przygotowanych odkładach, natomiast ramkę z czerwiem trutowym usunąłem. Z ciekawością obserwując nadal tę rodzinę, stwierdziłem, że do końca sezonu panował w niej nastrój roboczy, podobnie jak w pozostałych.
Identyczny objaw czerwienia trutówek zauważyłem w następnym sezonie w innej rodzinie wychowującej matki (Fot. 2). Było to też bez skutków na jej rozwój w całym sezonie.
Michał Zawilak

