NEWS:

Brak zdjęcia autora artykułu Wydawnictwo Pasieka
Omówienie nowych przepisów dotyczących etykietowania miodu: obowiązek podawania krajów pochodzenia i udziałów procentowych, zakaz usuwania pyłku, wsparcie dla uczciwego handlu oraz konsekwencje dla polskich pszczelarzy i konsumentów.
  • W wydaniu drukowanym strona: 5

Fot. AGAWIELINSKA

Nowe zasady etykietowania miodu – przełom w ochronie jakości polskiego miodu

14 czerwca 2026 r. zacznie obowiązywać nowelizacja rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi dotycząca znakowania środków spożywczych, w tym miodu1. To jedna z najbardziej znaczących zmian w europejskim i polskim prawodawstwie dotyczącym miodu od ponad dekady. Nowelizacja nie tylko zaostrza wymagania informacyjne wobec producentów i importerów, ale przede wszystkim wspiera uczciwy handel i wzmacnia opłacalność produkcji miodu w Polsce. Najważniejszym elementem zmian jest obowiązek podawania na etykiecie każdego kraju pochodzenia miodu oraz procentowego ich udziału składających się na mieszankę, przy czym dane te muszą być umieszczone w głównym polu widzenia.

Duże znaczenie dla transparentności ma również likwidacja określeń „filtrowany” i „przefiltrowany” na etykietach. Dyrektywa zmieniona na poziomie unijnym wskazuje, że usuwanie pyłku poważnie utrudnia identyfikację pochodzenia miodu, co sprzyjało procederom fałszowania i ukrywania rzeczywistego źródła produktu. Wykreślenie tych sformułowań uderza zatem w nieuczciwe praktyki i jednocześnie wzmacnia ochronę prawdziwego, nieprzetworzonego miodu z pasiek. Warto dodać, że Polska jest kolejnym krajem, który wprowadził dyrektywę śniadaniową, po Hiszpanii i Niemczech.

Zmiany na etykietach mają także wymiar praktyczny. W przypadku miodu oferowanego w opakowaniach mieszczących 30 g netto miodu (lub mniej) dopuszczono stosowanie dwuliterowych kodów państw zgodnych z normą ISO 3166-1 alfa-2, co zachowuje przejrzystość przy niewielkiej powierzchni opakowania.

Nowe przepisy to jednak nie tylko etykiety. Unia Europejska równolegle rozwija zaplecze naukowe wspierające uczciwy handel miodem. Do 14 czerwca 2028 r. Komisja Europejska zobowiązała się opracować nowoczesne metody analizy DNA oraz inne zaawansowane techniki wykrywania fałszerstw. Celem jest stworzenie narzędzi, które jednoznacznie ustalą pochodzenie miodu i wykryją wszelkie próby zafałszowania.

Powstała także unijna platforma ds. miodu, której zadaniem jest budowa systemu identyfikowalności „od ula do stołu”, obejmującego każdy etap łańcucha dostaw. Dzięki temu handel miodem ma stać się przejrzysty jak nigdy wcześniej.

Prognozuje się, że te zmiany regulacyjne wpłyną na ożywienie na rynku krajowym miodu. Importerzy zainteresowali się polskim miodem, wznawiając skup polskiej patoki na lepszych warunkach.

W tle zmian prawnych funkcjonuje szeroki system wsparcia pszczelarstwa w ramach Planu Strategicznego Wspólnej Polityki Rolnej 2023–2027. Pszczelarze nadal mogą korzystać z refundacji do 50% kosztów zakupu sprzętu (netto), 90% kosztów leków przeciwko warrozie oraz 70% wydatków na zakup matek pszczelich. Aż 90% dofinansowania obejmuje badania laboratoryjne miodu, które odgrywają coraz większą rolę w potwierdzaniu jego jakości i pochodzenia. Według danych ministerstwa pomoc trafia rocznie do ok. 40 tysięcy pszczelarzy, a budżet wsparcia został zwiększony o kolejne 20 milionów złotych na lata 2026–2027. Kontynuowany jest również program wypłaty 50 zł za każdą przezimowaną rodzinę pszczelą, w ramach którego do 2025 r. wypłacono już ponad 270 mln zł. Dodatkowym filarem promocji są Fundusze Promocji Roślin Oleistych oraz Owoców i Warzyw, które przeznaczają łącznie 20% swojego budżetu na propagowanie polskiego miodu i produktów pszczelich.

Fot. AGAWIELINSKA

Konsekwencje zmian

Wprowadzenie nowych zasad etykietowania miodu jest więc czymś więcej niż tylko zmianą techniczną. To realna ochrona jakości i wzmocnienie pozycji pszczelarzy. Konsument otrzymuje jasną informację o tym, skąd pochodzi miód, czy z wielu krajów, czy jest w całości polski, natomiast polscy pszczelarze zyskują narzędzia do skuteczniejszej konkurencji z tanimi produktami z importu.

Tak jak wspomniano na początku artykułu, informacje te będą podane w głównym polu widzenia na etykiecie. To jest bardzo istotne, aby klienci nie byli wprowadzani w błąd np. nazwą miodu, która sugeruje inne jego pochodzenie botaniczne. Teraz jasną, przejrzyście podają informację o krajach pochodzenia patoki z pewnością trudniej będzie przeoczyć.

Ożywienie skupu, wzrost cen i rozbudowany system dotacji potwierdzają, że branża pszczelarska wchodzi w nowy etap – lepiej chroniony i stabilniejszy ekonomicznie. Przed nami jednak stoi wyzwanie – budowanie świadomości konsumenta. Ważne jest, aby podkreślać na każdym kroku, dlaczego polski miód jest dobry. Wprowadzone zmiany dają nadzieję na rozwój polskiego pszczelarstwa – już teraz punkty skupu oferują wyższe ceny za polską patokę i są nią zainteresowane. Rokuje się, że popyt na polski miód będzie coraz większy, oczywiście rónież na rynku detalicznym.

Czy te zmiany dotyczą pszczelarzy?

Polscy pszczelarze z założenia oferują miód pochodzący z ich własnych pasiek, a więc w 100 proc. z Polski, zatem obowiązek podawania różnych krajów pochodzenia patoki i procentowy jej udział ich nie dotyczy. Wystarczy, że wskażą na etykiecie: „Kraj pochodzenia: Polska”.

Podsumowanie zmian

  1. Na etykiecie musi być podany kraj pochodzenia miodu. Jeśli miód jest mieszany – trzeba podać udział procentowy każdego kraju (z tolerancją ± 5%), w kolejności malejącej.
  2. Zmiany zaczną obowiązywać 14 czerwca 2026 r.
  3. Przy opakowaniach poniżej 30 g można stosować kody państw ISO.
  4. Zlikwidowano kategorię „miód przefiltrowany”. Jednocześnie wprowadzono wyraźny zakaz usuwania pyłku z miodu (ultrafiltracja).Natomiast produkt pozbawiony pyłku będzie klasyfikowany jako miód piekarniczy (przemysłowy), a nie miód konsumpcyjny, przy czym doprecyzowano pojęcie miodu piekarniczego (jasno określono, że jest to produkt tylko do dalszego przerobu).
  5. Do 2028 r. mają powstać metody wykrywania zafałszowanego miodu.
  6. Do 2029 r. mają zostać określone m.in. kryteria jakości, minimalny poziom pyłku oraz zasady ustalania pochodzenia miodu.
  7. Powstała tzw. Platforma ds. miodu (system pełnej identyfikowalności miodu od jego pozyskania do konsumenta oraz umożliwiający ulepszanie metod wykrywania fałszerstw).
  8. Produkty wprowadzone do obrotu lub oznakowane przed 14 czerwca 2026 r. będą mogły być sprzedawane do wyczerpania zapasów. _


 \"WydanieZamów prenumeratę czasopisma "Pasieka"