NEWS:

Choć przez lata roztocze z rodzaju Tropilaelaps kojarzono głównie z klimatem tropikalnym Azji Południowo-Wschodniej, najnowsze doniesienia z Gruzji stawiają europejskie pszczelarstwo w obliczu nowego, potężnego wyzwania.

Tropilaelaps mercedesae u bram Europy: niepokojące sygnały z Gruzji

Tropilaelaps
Tropilaelaps (najprawdopodobniej clarae) na czerwiu. Fot. Denis Anderson, CSIRO, Wikipadie, lic. CC-BY-3.0

Choć przez lata roztocze z rodzaju Tropilaelaps kojarzono głównie z klimatem tropikalnym Azji Południowo-Wschodniej, najnowsze doniesienia z Gruzji stawiają europejskie pszczelarstwo w obliczu nowego, potężnego wyzwania. Doświadczenia z roku 2024 i 2025 pokazują, że pasożyt ten rozprzestrzenia się szybciej, niż zakładano, a jego zwalczanie wymaga od pszczelarza ogromnego nakładu pracy.

Lekcja z Tajlandii: pułapka chemiczna

Maggie Gill, znana entomolożka i ekspertka w dziedzinie zdrowia pszczół, zwraca uwagę na sytuację w Tajlandii, gdzie Tropilaelaps jest obecny od dawna. Tamtejsi pszczelarze, próbując ratować rodziny, stosują agresywne i ciągłe leczenie chemiczne, często sięgając po środki nieprzeznaczone dla pszczół (np. preparaty przeciw pchłom dla psów). Efektem jest masowe zanieczyszczenie miodu pozostałościami akarycydów, co powoduje problemy ze zbytem miodu i uderza w ekonomikę gospodarstw pasiecznych. To ostrzeżenie dla Europy: musimy wypracować skuteczniejsze i czystsze metody zarządzania tym pasożytem.

Gruziński poligon doświadczalny

W 2024 roku potwierdzono obecność Tropilaelaps mercedesae w Gruzji (region Samegrelo–Zemo Svaneti). Pasożyt błyskawicznie sforsował bariery geograficzne, rozprzestrzeniając się m.in. dzięki gospodarce wędrownej. Ciekawym przypadkiem opisanym przez Gill jest pasieka w klasztorze Jiheti, prowadzona przez siostry zakonne Natalie i Danielle (z wykształcenia biolożkę).

Mimo izolacji pasieki i braku zakupu odkładów roztocze pojawiły się w ulach prawdopodobnie poprzez błądzące trutnie lub zbieraczki. To obala mit o łatwej izolacji przed tym zagrożeniem.

Metody walki: izolacja matek i kwasy organiczne

Gruzińskie doświadczenia wskazują na kilka kluczowych aspektów walki z pasożytem:

  • izolacja matek: siostry z Jiheti stosują metodę izolowania matek zarówno zimą (nawet na 4 miesiące), jak i latem (na 4 tygodnie). Celem jest wywołanie przerwy w czerwieniu, która dla Tropilaelaps – wymagającego czerwiu do przeżycia – powinna być zabójcza.
  • Kwas szczawiowy: sublimacja kwasu szczawiowego w okresach bezczerwiowych pozwalała utrzymać populację roztoczy w ryzach, ale nie eliminowała ich całkowicie.
  • Kwas mrówkowy: gdy jesienią 2025 roku wiele rodzin stanęło na krawędzi upadku, ratunkiem okazały się eksperymentalne dawki kwasu mrówkowego.

Wnioski dla praktyków

Najbardziej niepokojącym spostrzeżeniem Maggie Gill jest fakt, że Tropilaelaps wykazuje większą odporność na brak czerwiu, niż sugeruje literatura naukowa – jak to ujęła autorka: „Jeśli moja praca z Tropilaelaps czegoś mnie nauczyła, to tego, że roztocze najwyraźniej nie czytały literatury naukowej”. Pasożyt ten potrafi przeżyć na dorosłych pszczołach, w rojach, a nawet na martwym czerwiu przez kilka dni!

Ponadto kluczowym wektorem reinfekcji okazały się rabunki. Rodziny silne, rabujące słabnące jednostki w okolicy, potrafiły w krótkim czasie zwiększyć porażenie czerwiu z poziomu bliskiego zeru do ponad 30%.

Walka z Tropilaelaps bez uciekania się do ciągłej chemii jest możliwa, ale wymaga od pszczelarza ekstremalnej czujności i intensywnej pracy (częste przeglądy czerwiu, rygorystyczna izolacja matek). Wydaje się, że tradycyjne metody gospodarki pasiecznej będą musiały przejść gruntowną ewolucję, aby sprostać temu nowemu zagrożeniu, które nieubłaganie zmierza na zachód.

Od Redakcji: różnice między Tropilaelaps clarae a Tropilaelaps mercedesae

Różnice między Tropilaelaps clarae a Tropilaelaps mercedesae przez długi czas pozostawały niejednoznaczne, ponieważ oba taksony traktowano jako jeden gatunek. Dopiero rewizja taksonomiczna, oparta na analizach morfologicznych i potwierdzona badaniami molekularnymi przeprowadzonymi na początku XXI wieku, umożliwiła ich jednoznaczne rozdzielenie.

Jedną z najbardziej uchwytnych różnic praktycznych między tymi gatunkami jest ich rozmieszczenie geograficzne, choć należy podkreślić, że granice zasięgów ulegają obecnie zatarciu w wyniku migracji i transportu rodzin pszczelich. Tropilaelaps mercedesae jest gatunkiem wyraźnie bardziej ekspansywnym, szeroko rozpowszechnionym w Azji kontynentalnej, obejmującym obszary od Chin po Pakistan. To właśnie ten gatunek został niedawno wykryty w Gruzji, co stanowi istotne zagrożenie dla pszczelarstwa europejskiego. Z kolei Tropilaelaps clarae charakteryzuje się bardziej ograniczonym zasięgiem, związanym głównie z regionem Azji Południowo-Wschodniej, w tym Filipinami, i stosunkowo rzadziej odnotowywany jest w nowych ogniskach poza swoim pierwotnym obszarem występowania.

Istotne różnice dotyczą również preferencji żywicielskich. Oba gatunki są zdolne do pasożytowania na Apis mellifera, jednak ich pierwotni gospodarze należą do pszczół dziko żyjących i nie są identyczni. Tropilaelaps mercedesae jest naturalnie związany z pszczołą olbrzymią (Apis dorsata), przy czym wykazuje wysoką zdolność adaptacji do innych gatunków, w tym Apis cerana oraz Apis mellifera. Natomiast Tropilaelaps clarae pozostaje silniej powiązany z populacjami Apis dorsata występującymi w Azji Południowo-Wschodniej, w tym z podgatunkiem Apis dorsata breviligula na Filipinach.


Na poniższym filmie możecie zobaczyć, jak wygląda roztocz Tropilaelaps:

Źródło filmu: BIBBA


Oprac. Teresa Kobiałka
na podstawie artykułu Maggie Gill, „Facing Tropilaelaps – Country of Georgia”, pierwotnie opublikowanego w BBKA News.

Źródło dodatkowe:
Anderson, D. L., & Morgan, M. J. (2007). Genetic and morphological variation of bee-parasitic Tropilaelaps mites (Acari: Laelapidae): new and re-defined species. Experimental and Applied Acarology, 43(1), 1–24. https://doi.org/10.1007/s10493-007-9103-0


 Zamów prenumeratę czasopisma "Pasieka"

ze świata


e-Prenumerata czasopisma Pasieka

ze świata