NEWS:


Specjalizacja czy dywersyfikacja działalności pszczelarskiej – zalety i wady

Możliwości zwiększenia dochodowości gospodarki pasiecznej można rozpatrywać pod kątem sposobu prowadzenia gospodarki pasiecznej. Oczywiście w szerszym ujęciu niż tylko pod kątem podjęcia decyzji – czy ma być to stacjonarna, czy wędrowna. Chodzi bowiem o spojrzenie, czy iść w specjalizację, czy może w dywersyfikację działalności. Wybór drogi wąskiej lub bardzo szerokiej ma swoje zalety i wady, które mogą prowadzić do większej dochodowości w porównaniu do standardowej drogi, jaką jest posiadanie stacjonarnej pasieki i pozyskiwanie tylko miodu, wosku itd.

Decydując się na prowadzenie pasieki, prędzej czy później dochodzi do konieczności wyboru sposobu jej prowadzenia. Oczywiście w przypadku pasieki kilkupniowej można traktować pszczelarstwo jako zajęcie wyłącznie hobbystycznie, czerpiąc radość z obcowania z przyrodą, pszczołami. To już przy pasiece kilkudziesięciopniowej, lub nawet już przy kilkunastu rodzinach pszczelich, do gry wkracza rachunek ekonomiczny. Choć zajęcie dalej wymaga pasji i poświęcenia, to już dodatkowym argumentem, szczególnie ze względu na duże koszty prowadzenia oraz poświęcony czas, jest aspekt dochodu osiąganego z prowadzonej działalności. Powstaje pytanie, w jakim kierunku pójść, czy nastawić się na jeden produkt i się doskonalić w jego pozyskaniu, czy jednak możliwie szeroko spojrzeć na problem. Jakie więc zalety i wady towarzyszą poszczególnym rozwiązaniom?

Pierwszą opcją, jednak chyba trudniejszą na początku pszczelarzenia, jest specjalizacja, czyli wybór jednego, może dwóch kierunków działalności, w którym pszczelarz ma uzyskać biegłość. Na pozostałe nie traci się ani czasu, ani energii, nie doskonali się, o ile nie są niezbędne do zrealizowania tych elementów, na które jesteśmy ukierunkowani. Podstawową zaletą tej taktyki jest rozwinięcie specjalistycznych umiejętności, ich doskonalenie i dojście do poziomu eksperckiego. Najprostszym przykładem z naszej branży jest hodowla matek pszczelich, których często nie postrzegamy jako produkt, a niewątpliwie nim są. Prowadzenie chowu pszczół w takich pasiekach służy głównie hodowli i ocenie użytkowej matek, unasiennianiu itd.

zablokowane [...] - część treści ukryta, w całości dostępna tylko dla zalogowanych e-Prenumeratorów
Fot. vershinin89

Kolejnym, ale też zyskującym na popularności w ostatnim czasie, rodzaju dywersyfikacji działalności pasieczników, jest wyjście poza gospodarstwo pasieczne, ale jednocześnie powiązaniu z nim prowadzonej działalności. Przykładem jest edukacja pszczelarska. Coraz więcej osób szuka w niej swojego miejsca. Należy jednak pamiętać, że taka forma pracy nie jest stricte działalnością rolniczą, a pobieranie opłat wymaga najczęściej albo założenia pozarolniczej działalności gospodarczej, albo zawierania umów zlecenia za każdym razem. Pszczelarz wykorzystuje często swoją wiedzę, drobny sprzęt, materiały związane z pszczelarzeniem, aby lepiej przedstawić treści. Pozostaje tym samym w powiązaniu z podstawową działalnością. Można także pokusić się o wykonywanie takich zajęć w ramach wolontariatu, jako pewien element promocji własnej działalności pszczelarskiej zmierzający do zwiększenia wolumenu sprzedaży. Innym przykładem jest stworzenie agroturystyki z motywem pszczelarskim, czy nawet pisanie artykułów takich jak ten. To też dywersyfikacja działalności, która, bazując na tych samych zasobach (w tym oczywiście wiedzy), pozwala uzyskiwać lepsze wyniki finansowe.

Ostatnim sposobem dywersyfikacji działalności jest niezwiązana ze sobą. Polega na wykonywaniu innej pracy, w odmiennej branży, bez powiązań. W przypadku firm, czasami trudno jest odbiorcy zrozumieć, dlaczego dany podmiot łączy całkowicie odmienne obszary działalności w jednej firmie. Natomiast w przypadku sektora pszczelarskiego związane jest to głównie z prowadzeniem innej działalności gospodarczej czy pracą na etacie. Zazwyczaj też główny ciężar dochodowości jest właśnie poza gospodarstwem pszczelarskim, a ono stanowi dodatkową formę zarobkowania. Wspominam o tym ze względu na wyważenie pewnych oczekiwań wobec chęci posiadania pewnego dochodu. Mając kilka źródeł dochodów, w momencie gorszej sytuacji w jednym, pozostają nam inne, dobrze prosperujące. W okresach, gdzie miód trudniej sprzedać, takie rozwiązanie zyskuje na znaczeniu.

Fot. EyeEm
zablokowane [...] - część treści ukryta, w całości dostępna tylko dla zalogowanych e-Prenumeratorów

Podsumowując – wybór odpowiedniej strategii prowadzenia gospodarstwa pasiecznego lub, ogólnie mówiąc, działalności zarobkowej zależy od każdego pszczelarza indywidualnie. Jest wypadkową wielu czynników – umiejętności, wiedzy, doświadczenia, otoczenia, odporności na stres, skłonności do ryzyka, możliwości finansowych (związanych z inwestycjami), oczekiwań finansowych, zdolności zarządczych, dostrzegania szans i nisz rynkowych itd. Mam nadzieję, że przedstawione zalety i wady obu rozwiązań pomogą w podjęciu decyzji co do kierunku rozwoju własnej pasieki i zwiększenia jej dochodowości, a pisząc szerzej – ogólnie zyskowności z nakładów pracy.


 Zamów prenumeratę czasopisma "Pasieka"