Miód odsklepinowy
Po złożeniu miodu w komórce plastra pszczoły miodne zamykają ją woskowym, nieprzepuszczalnym dla powietrza wieczkiem, zwanym zasklepem. Dzięki temu zgromadzona w środku patoka nie „zasysa” wody z powietrza, a także jest chroniona przed zanieczyszczeniami. Jednak podczas miodobrania, gdy pszczelarz wyjmie plastry z ula i przeniesie do pracowni, musi usunąć zasklepy, by dostać się do miodu. Na usuwanych „dekielkach” zostaje sporo patoki – dlatego niektórzy pszczelarze wyciskają go z odsklepin lub pozwalają mu swobodnie spływać przez sito do pojemników, by nie zmarnować produktu. I tak powstaje „miód odsklepinowy”. Jednak nazwanie tak swojego produktu może powodować nałożenie kar na pszczelarza.
Czym się różni?
W Sieci nie sposób odnaleźć artykułów naukowych zawierających analizę chemiczną miodu odsklepinowego. Nasza ekspertka Ewa Waś, prowadzącą razem z Dariuszem Teperem laboratorium analizy chemicznej miodu i wosku Teper&Waś, potwierdziła, że nie istnieją wytyczne dla miodu odsklepinowego, którymi mogłaby się kierować podczas analizy miodu.
Prawo a miód odsklepinowy
Na stronie rządu www.gov.pl Wojewódzki Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w Opolu zamieścił przewodnik „Znakowanie miodu”, w którym na stronie 15 w punkcie 11, czytamy: „Niezalecane jest umieszczanie informacji niejasnych, niepewnych, nieuregulowanych w przepisach. Przykładowo oznakowanie miodu jako „odsklepinowy” należy uznać za nieprawidłowe, ponieważ brak jest definicji tego rodzaju miodu w przepisach prawa, jak również brak jest możliwości weryfikacji tej informacji (czy miód faktycznie jest miodem odsklepinowym).”
Podsumowanie
By uniknąć problemów podczas kontroli oraz oskarżeń klientów o nieuczciwe praktyki (miód odsklepinowy jest często sprzedawany drożej), lepiej nie nazywać w taki sposób patoki. Redakcja „Pasieki” nie twierdzi, że taki miód nie ma lepszych właściwości niż patoka pozyskiwana klasycznie (nie twierdzi też, że ma lepsze właściwości), jednak ze względu na brak potwierdzonych naukowo danych i kwestie prawne, radzi zrezygnować z takiego nazewnictwa miodu.
Jak wynika z powyższego, miód odsklepinowy, w zależności od techniki pozyskania, można określić jako odsączony lub wytłoczony. Zdajemy sobie sprawę, że zaproponowana nowa definicja miodu odsączonego i wytłoczonego nie jest na tyle precyzyjna, aby wprost informowała o miodzie pozyskanym z zasklepów. Zasadniczo przyjmuje się jednak, że zasklepy stanowią część plastra. W przypadku tradycyjnego miodobrania miód pozyskany z zasklepów także trafia do ogółu pozyskanej patoki, a przecież definicja miodu odwirowanego (zawarta w tym samym dokumencie) mówi, że jest on „otrzymany przez odwirowanie odkrytych plastrów bez czerwiu”.
