NEWS:

Projekt symbolicznie i kulturowo osadzonej rabaty miododajnej przy kapliczce: dobór gatunków odpornych, atrakcyjnych dla zapylaczy i wpisanych w krajobraz wiejski oraz wskazówki dotyczące inwazyjności i odpowiedzialnej pielęgnacji.
  • W wydaniu drukowanym strona: 48

wizualizacja rabaty miododajnej
Wizualizacja Zuzanna Szela

Rabata miododajna przy kapliczce na rozstajach dróg

Drzewo na rozstajach dróg jest ważnym elementem krajobrazu kulturowego. Usytuowane poza wsią czy miastem stanowi punkt orientacyjny w terenie i wyznacza miejsce, gdzie spotyka się znane i nieznane, bezpieczne i niebezpieczne, sacrum i profanum. Rosnąc tam, stanowi ochronę dla podróżujących: można odpocząć w jego cieniu, schronić się przed deszczem lub osłonić od wiatru.

Często na rozwidleniach dróg sadzono lipę, która była uważana w dawnych czasach za drzewo święte, chroniące przed złem i rozjaśniające myśli. Z tego powodu sądy w lokalnych społecznościach odbywały się pod lipami. Długowieczność tego gatunku była symbolem związku z przodkami i czerpanie z ich doświadczeń i mądrości.

Lipy w polskim krajobrazie to niemi świadkowie historii – były i są często do dziś przy rozstaniach i powrotach, ważnych decyzjach, dramatycznych wydarzeniach, a także ważkich momentach życia.

Współcześnie biolodzy postrzegają pojedyncze drzewa jako swoisty, odrębny ekosystem. Jest to uzasadnione, gdyż może ono stanowić siedlisko dla ponad tysiąca różnych gatunków. W przypadku martwego drewna, rozkładanego przez różne organizmy liczba ta może wzrosnąć do kilku tysięcy.

Pomimo długowieczności, jak każdy organizm, lipy kiedyś kończą swoje życie. Przedstawiony projekt to wnętrze utworzone wokół lipy, która zamarła dożywszy 200 lub więcej lat. Jej korona uległa wyłamaniu, lecz pień wysokości 2 m pozostał na miejscu wraz z zawieszoną na nim kapliczką. Przed warunkami atmosferycznymi został zabezpieczony daszkiem z drewnianym gontem i liśćmi porastającego go pnącza. Bluszcz pospolity, układając dachówkowato liście, chroni martwy pień przed deszczem i śniegiem. Masywniejsze fragmenty kłody i konarów pozostawiono na ziemi w bezpośrednim sąsiedztwie drzewa. Wzbogacają bioróżnorodność, zapewniając miejsce bytowania wielu gatunkom grzybów, owadów, ssaków i roślin.

Wyznaczony teren to wnętrze na planie heksagonu o boku ok. 3,5 m. Kapliczka na pniu znajduje się w jednym z jego narożników. Trawiastą nawierzchnię wyznacza wysypany żwirem pas o com-content-article szerokości 50 cm, ograniczony impregnowanymi deskami i zabezpieczony od dołu agrowłókniną, aby zapobiec przerastaniu trawy w tym miejscu. Na granicy heksagonu ustawiono niski płotek – oddziela on przestrzeń, ale nie stanowi przeszkody dla zwierząt. Wewnątrz placu ustawiono cztery ławki. Całość otaczają trzy młode lipy rosnące poza obrysem placu i tworzące umownie zarówno ściany, jak i dach naszej przestrzeni. W pobliżu młodych drzew posadzono kilka sztuk śnieguliczki białej. Jest to popularny parkowy i ogrodowy krzew miododajny. Zadomowiony w naszym krajobrazie i łatwo rozpoznawalny dzięki charakterystycznym białym owocom1.

Wejście do wnętrza sześciokąta jest naprzeciw kapliczki. Podwójna, choć niesymetryczna rabata znajduje się po obu stronach tego wejścia. Bielejące na słońcu martwe fragmenty pnia i konarów lipy stanowią tło dla nasadzeń bylin. Rośliny zostały wybrane spośród dzikich gatunków łąkowych oraz kojarzących się z ogrodami wiejskimi. W ten sposób charakter rabaty jest mieszanką natury i sielskości. Rozglądając się z tego miejsca po krajobrazie, wprawne oko dostrzeże te same rośliny na pobliskiej łące, miedzy czy okrajku.

Wielkość poszczególnych rabat to ok. 3,5 m (bok heksagonu) na 1 m (com-content-article szerokość rabaty). Przy ścieżce prowadzącej do wnętrza posadzono czyściec wełnisty, który osiąga wysokość ok. 40 cm w fazie kwitnienia. Jest to płożąca roślina o charakterystycznych liściach pokrytych jasnym srebrzystym kutnerem. Tworzy gęste kobierce, kwitnie na różowo i jest mało wymagająca co do siedliska.

Równie niewybredna jest rosnąca zaraz za n świerzbnica z rodziny Caprifoliaceae. Tworzy ona zwartą rozetę liściową, ponad którą wyrastają długie dość cienkie łodyżki zakończone niebieskofioletowymi, czasem lekko różowymi koszyczkami kwiatowymi. Roślina kwitnie od maja i jest cennym pożytkiem wczesnoletnim. Dodatkowo jej cechą jest nektarowanie nawet w okresach suszy. Co ciekawe, od tej byliny pochodzi nazwa dzikiego zapylacza – pszczolinki świerzbnicówki, która odwiedza wyłącznie jej kwiaty i bliźniaczo podobnej driakwi.

Za różowawą świerzbnicą w rabacie wyrasta łękitna cykoria podróżnik – bylina rosnąca przy drogach i ścieżkach, znana z okrajków pól, miedz. Rozpoznawana przez prawie wszystkich za sprawą niesamowitego błękitu kwiatów i charakterystycznych zygzakowato poszarpanych końcówek płatków. Dzięki tym kwiatom, przypominającym kolorem łzy, cała roślina stała się symbolem nieszczęśliwej, choć wiernej miłości. Wzrost na nieurodzajnym poboczu dróg symbolizował wytrwałość, dokonywanie wyborów i los człowieka w drodze. Wierzono, że jej niebieski kolor odstrasza zło. Oczywiście – jak prawie każda roślina symboliczna i „magiczna” – ma zastosowanie w ziołolecznictwie i zarówno w Europie, jak i krajach arabskich – wspomaga trawienie.

Fot. Zuzanna Szela

Zza cykorii wyrasta kosmos pierzasty – charakterystyczny dla sielskich ogrodów podmiejskich. Niezwykle delikatny w pokroju z cienkimi jak igły liśćmi kwitnie w pełni lata w różnych odcieniach różu i bieli. Jest co prawda rośliną jednoroczną, lecz łatwo odnawia się sam na danym stanowisku poprzez wysiew.

Najwyższą byliną na wizualizacji jest ślaz – roślina dorastająca do 1,2 m. Miejsce jej występowania to nieużytki, przychacia, ogrody wiejskie i przydroża, co idealnie pasuje do idei naszego projektu.

Rośliny na obu niesymetrycznych rabatach posadzone są w luźnych kępach po kilka sztuk w sposób naśladujący nasadzenia naturalistyczne. Całość ma wyglądać jakby rośliny „przycupnęły” i odpoczywały w drodze koło naszej kapliczki.

Zachowanie martwego drzewa jako świadka historii i swoistego genius loci2 stojącego na straży niepowtarzalnej tożsamości przestrzeni jest kluczowe dla projektu. Aranżacja tego miejsca ma na celu stworzenie estetycznego otoczenia pozwalającego na kontemplowanie krajobrazu otwartego z rozstajów dróg spod pnia starej lipy, jednocześnie ciesząc się zielenią i cieniem nowych nasadzeń drzew.

Wizualizacja Zuzanna Szela

Dobór gatunkowy:

zablokowane [...] - część treści ukryta, w całości dostępna tylko dla zalogowanych e-Prenumeratorów

Uwaga: Rośliny rosnące w naszych ogrodach i na terenach zieleni to nierzadko gatunki obce. Rośliny takie mogą być w różnym stopniu inwazyjne. Przy obecnych zmianach klimatu (wzrost temperatur, zmiany warunków wodnych siedliska, brak mroźnych, śnieżnych zim) niektóre z nich mogą zacząć konkurować z roślinami rodzimymi, wypierając je, co jest niekorzystne dla bioróżnorodności. Obserwuj uważnie bliskie ci zbiorowiska. Pod żadnym pozorem nie wyrzucaj resztek ogrodniczych (resztek po plewieniu, przyciętych pędów itp.) na tereny otwarte. Sprawdź, czy służby komunalne deponują organiczne resztki ogrodnicze w przeznaczonych do tego kompostowniach.

Zuzanna Szela



 \"WydanieZamów prenumeratę czasopisma "Pasieka"