NEWS:


Działki nie takie „eco” – wytrucia pszczół w Miechocinie

Opryski

Działkowcy nie wiedzą, jak prawidłowo wykonywać opryski – albo przeprowadzają je o nieprawidłowej porze, albo za dużymi dawkami, albo zbyt małymi (co doprowadza do wykształcenia odporności na substancję czynną przez patogeny). Z tego powodu w ostatnich tygodniach sandomierscy pszczelarze zanotowali wytrucia pszczół.

Wytrucia zanotował w Miechocinie Mieczysław Rawski, prezes Tarnobrzeskiego Koła Okręgowego Związku Pszczelarzy w Sandomierzu, a także inni pszczelarze, właściciele ok. 500 uli. Co ciekawe prezes twierdzi, że bezpieczniej wywozić pszczoły do sadów czy na uprawy rzepaku, ponieważ rolników coraz częściej kontrolują inspektorzy WIORINu.

Ustawiając ule uzgadniamy z właścicielami pól czy sadów jakie opryski i kiedy mogą je stosować. Dużo rolników już nam pomaga. Niestety w przypadku właścicieli działek nic nie możemy zrobić. Oni na nic nie patrzą, pryskają w dzień. Możemy tylko zaapelować, żeby robili to wieczorami, kiedy pszczoła już „nie chodzi”  mówił dla nadwisla24.pl Mieczysław Rawski.

Gmina podpisała Manifest Gmin Przyjaznych Pszczołom i wyznaczyła na swoim obszarze aż 65 ha różnorodnych użytków, na których występują rośliny miododajne. Dlatego to szczególnie ważne, by przestrzegano na jej terenie dobrych praktyk rolniczych i wykonywano opryski o odpowiednich porach.

Źródło:

http://nadwisla24.pl/2019/05/07/w-miechocinie-padlo-mnostwo-pszczol-od-opryskow-stosowanych-przez-sasiadow/?fbclid=IwAR0p6VYPVbiL_YImgAABjjlPAMEw054oxsja47GyTp16vJSIt90b1j1YE0g

  

 Zamów prenumeratę czasopisma "Pasieka"

z Polski


z Polski